Plaga pijanych kierowców. "Polska ma surowe przepisy"

Zawieszanie kar dla pijanych kierowców ma być incydentalne. Takie zmiany w kodeksie karnym szykuje Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort stoi też na stanowisku, że dożywotnio powinno być zabierane prawo jazdy tym, którzy siadają za kierownicę w stanie nietrzeźwości po raz kolejny. Ale ta kwestia to dopiero rozważania.

Tymczasem dziś rząd ma zająć się zmianami w prawie, które skutecznie pozwolą walczyć z pijanymi kierowcami. Inicjatywa ma związek z tragedią w Kamieniu Pomorskim, gdzie 1 stycznia kierowane przez 26-latka BMW wypadło z drogi i wjechało w grupę ludzi. Zginęło pięć dorosłych osób i jedno dziecko. 8-letni chłopiec i 10-letnia dziewczynka trafili do szpitala.

Szczecińska prokuratura przedstawiła sprawcy tragedii zarzut spowodowania w stanie nietrzeźwym katastrofy w ruchu lądowym, za co grozi do 15 lat więzienia. Mężczyzna przyznał się do winy. Został aresztowany na trzy miesiące.

Surowe przepisy?

Reklama

W ocenie Ministerstwa Sprawiedliwości przepisy odnoszące się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowania wypadku pod wpływem alkoholu są surowe.

"Są jednymi z najbardziej surowych w Europie" - przyznaje rzeczniczka Patrycja Loose. Dlatego propozycje zmierzają do bardziej skutecznego egzekwowania kar i ograniczenia kar w zawieszeniu.

"Kary w zawieszeniu stanowią 70 procent ogółu kar to za dużo" - dodaje Patrycja Loose. Ministerstwo nie wyklucza także wydłużenia okresu, na jaki może być orzekany zakaz prowadzenia pojazdu. Obecnie jest to od roku do 10 lat.

Według propozycji podwyższono dolną granicę co najmniej do dwóch lat zaś górną maksymalnie do 15. Przewidziano nowe formy kary ograniczenia wolności, bardziej dostosowane do przestępstwa jazdy po pijanemu, takie jak: dozór elektroniczny i leczenie uzależnień alkoholowych.

Wprowadzone miałyby też zostać kary mieszane, czyli kara pozbawienia wolności do trzech miesięcy połączona z karą ograniczenia wolności.

Komisja sprawiedliwości o pijanych kierowcach

Na posiedzenie komisji  zostali zaproszeni ministrowie: sprawiedliwości, spraw wewnętrznych, infrastruktury oraz prezes NIK i prokurator generalny.

Szefowa komisji Stanisława Prządka z SLD mówi, że sądy mają pełne spektrum instrumentów prawnych, pytanie tylko jak one są wykorzystywane. Posłanka zaznaczyła też, że jednym z tematów obrad komisji będą także działania rządu dotyczące wsparcia ofiar wypadków.

Stanisława Prządka ma nadzieję, że koalicja i opozycja zawrą kompromis dotyczący walki z pijanymi kierowcami. Posłanka SLD uważa, że tylko porozumienie ponad podziałami politycznymi przyniesie najlepsze rozwiązania w walce z pijanymi kierowcami.

W piątek premier Donald Tusk mówił, że przede wszystkim potrzebna jest zmiana mentalności, by nie było przyzwolenia dla pijanych siadających za kierownicą. Dodał też, że rekomendacje rządu, jakie chce przedstawić we wtorek, będą skuteczne i rozsądne.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Raport Drogowy INTERIA.PL

Dowiedz się więcej na temat: pijani kierowcy | alkomat | kontrola trzeźwości

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje