Platforma Obywatelska chce powołania komisji śledczej ds. SKOK

Platforma Obywatelska jeszcze w czwartek złoży projekt uchwały w sprawie powołania komisji śledczej ds. SKOK. - Chcemy zbadać czy PiS nie roztaczał parasola ochronnego nad SKOK-ami - poinformowali podczas konferencji prasowej w Sejmie posłowie Platformy.

"PO składa dzisiaj projekt uchwały dotyczący powołania komisji śledczej ds. SKOK" - oświadczyła posłanka Platformy i b.wiceminister finansów Izabela Leszczyna.

Reklama

"Chcemy podczas prac tej komisji zbadać, jak przebiegały procesy legislacyjne regulujące prace i funkcjonowanie systemu SKOK. Czy nie było tak, że PiS roztaczało parasol ochronny nad SKOK-ami i przez kilka lat uniemożliwiało wprowadzenie nadzoru finansowego państwa nad tym systemem" - podkreśliła.

Leszczyna przypomniała, że ustawa dotycząca SKOK-ów weszła w życie dopiero po 3 latach od jej uchwalenia przez Sejm w 2009 r., a opóźnienie związane było z tym, że ówczesnego prezydenta Lech Kaczyński skierował tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Jak mówiła posłanka PO, choć ostatecznie udało się wprowadzić nadzór nad kasami, to wielu "Polaków zostało oszukanych". "Z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego musieliśmy wypłacić 3 mld 591 mln i ok. 400 mln zł trzeba było przeznaczyć na wsparcie banków, które przejęły upadające SKOK-i" - wskazała Leszczyna.

"To jest prawdopodobnie jedna z największa afer III RP, kilkakrotnie większa od Amber Gold" - podkreśliła.

Posłanka Platformy wyraziła opinię, że jeśli PiS nie ma nic do ukrycia, to powinien poprzeć wniosek o powołanie takiej komisji. "Jeśli PiS nie ma nic wspólnego z tym i jeśli jest całkowitym przypadkiem, że główny mózg i twórca systemu SKOK senator Grzegorz Bierecki, dziś z ramienia PiS jest szefem senackiej komisji budżetu i finansów publicznych, to powinien zgodzić się na komisję śledczą" - stwierdziła Leszczyna.

Wtórował jej poseł Platformy Krzysztof Brejza, który zwracał uwagę, że straty w systemie SKOK "są ogromne", a w efekcie upadłości kilku kas poszkodowanych zostało ponad 100 tys. osób. "Na środki zgromadzone w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, które poszły na rekompensatę dla tych osób musieli zrzucić się wszyscy Polacy, wszyscy klienci banków" - zwrócił uwagę.

Brejza podkreślił, że w ciągu 20 lat BFG wydał na ratowanie wszystkich banków w Polsce ok. 700 mln zł. "Wystarczyły natomiast 2 lata nadzoru nad funkcjonowaniem SKOK-ów, by BFG musiał wypłacić aż 5 mld zł; w SKOK-ach 40 proc. było zagrożonych" - dodał.

Bankowy Fundusz Gwarancyjny informował na początku tego roku, że od 2014 r. przeznaczył na wypłaty dla deponentów upadłych instytucji finansowych 5,2 mld zł, w tym dla deponentów SKOK Wołomin 2,2 mld zł, klientów SK Banku 2 mld zł, deponentów SKOK Wspólnota - 817,5 mln zł i deponentów SKOK Kujawiak - 183,9 mln zł.

Wcześniej posłowie PO proponowali, by sprawą SKOK zajęła się inna komisja śledcza - ds. Amber Gold. Została ona powołana na wniosek PiS we wtorek. Poprawka Platformy w tej sprawie przepadła jednak podczas głosowania w sejmowej komisji ustawodawczej.

W poniedziałek podobny projekt uchwały ws. powołania komisji śledczej ds. SKOK złożył klub Nowoczesnej. Posłowie tego klubu w uzasadnieniu wskazywali na m.in. liczne informacje pochodzące od organów państwa - KNF, NIK, NBP - o nieprawidłowościach w działaniu systemu SKOK-ów.

Poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński ocenił w rozmowie z PAP, że do Platforma wreszcie dotarło, iż próba połączenia dwóch komisji śledczych to pomysł "zupełnie odrealniony". "Będziemy popierać ten wniosek, tak jak każdy inny, który będzie dążył do powołania komisji śledczej ds. SKOK-ów" - powiedział.

Zaznaczył jednocześnie, że w Sejmie znajdą się dwa konkurencyjne projekty, co "tylko pokazuje nieporadność Platformy w planowaniu działań". "Są o dwa kroki za nami" - skwitował Zembaczyński.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje