Po 25 latach otwarto trzy ostatnie stacje metra

Dzisiaj kilka minut po godz. 16 pierwszy pociąg warszawskiego metra z pasażerami dotarł na Młociny - końcową stację podziemnej kolei. Tego dnia oddano do użytku trzy ostatnie stacje metra - Stare Bielany, Wawrzyszew, Młociny.

Wieczorem, po uroczystym otwarciu trasy przez prezydenta Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, na nowym węźle komunikacyjnym Młociny przy muzyce bawiły się tłumy warszawiaków.

Reklama

Chętnych na pierwszy przejazd całą trasą, oprócz przedstawicieli władz miasta oraz spółki Metro Warszawskie, było tak wielu, że nie wszyscy zmieścili się do pierwszego pociągu. Z kolei na przyjazd kolejki, na ostatnich trzech stacjach, oczekiwało kilkadziesiąt osób. Do godz. 4 nad ranem przejazd metrem jest bezpłatny.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz podkreślała w rozmowie z dziennikarzami, że choć metro budowano aż 25 lat, to ostatnie cztery stacje zostały zbudowane w "europejskim tempie", czyli w ciągu ponad dwóch lat. - Podziękowałam każdemu inżynierowi i tym, którzy zaczęli budowę, wysłaliśmy list nawet do generała Wojciecha Jaruzelskiego i do Lecha Kaczyńskiego, który był moim poprzednikiem - mówiła.

Mieszkańcy Warszawy, którzy po raz pierwszy przejechali metrem na stację Młociny, podkreślali, że oddanie do użytku całej linii ułatwi podróżowanie po mieście i dojazdy do pracy, czy do szkoły. Niektórzy przypominali jednak zbyt długi czas budowy, podkreślając, że w wielu europejskich stolicach budowa metra trwała znacznie krócej.

Na zajezdni autobusowej i tramwajowej przy stacji Młociny trwają występy polskich i zagranicznych artystów, m. in. DJ Maceo Wyro, Jerzy Połomski, Stasiek Wielanek, Kapela Warszawska oraz Czerwone Gitary. Aktorzy Teatru Muzycznego "Roma" pokażą fragmenty musicalu "Upiór w operze" Andrew Lloyda Webbera w reżyserii Wojciecha Kępczyńskiego. Gwiazdą imprezy będzie brytyjska wokalistka Alice Russell.

Wieczorem podczas oficjalnego otwarcia całej linii na terenie węzła komunikacyjnego Młociny bawiły się tłumy mieszkańców stolicy; tańczono, wielu z nich zwiedzało największą zajezdnię autobusową i tramwajową w tej części Warszawy.

- Historia metra rozpoczęła się jeszcze przed wojną. Później była walka o finansowanie tej inwestycji, wytyczanie tras przebiegu. Dopiero potem rozpoczęła się budowa, która dziś dobiegła końca - powiedziała Gronkiewicz-Waltz, wygłaszając na koniec formułę: "niniejszym pierwszą linię warszawskiego metra uważam za otwartą".

Budowa warszawskiego metra od Kabat na Młociny trwała 25 lat. Na całej linii o długości 23 km jest 21 stacji dla pasażerów oraz dwie stacje techniczne (zajezdnie). Pociągi na przejechanie całej trasy potrzebują 38 minut. Jak dotąd z tego środka komunikacji miejskiej korzystało do 450 tys. osób dziennie. Szacuje się, że po otwarciu trzech ostatnich stacji - Stare Bielany, Wawrzyszew, Młociny - liczba ta przekroczy 500 tys.

W połowie października władze Warszawy ogłosiły ponowny przetarg na projekt i budowę centralnego odcinka II linii metra. Odcinek od Ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego ma powstać w ciągu 4 lat od dnia podpisania umowy z wykonawcą. Na długości ok. 6 km zaplanowano siedem stacji: Rondo Daszyńskiego, Rondo ONZ, Świętokrzyska, Nowy Świat, Powiśle, Stadion i Dworzec Wileński.

Symboliczny pierwszy pal obudowy wykopu warszawskiego metra wbito 15 kwietnia 1983 roku. Pod koniec 1994 roku I odcinek metra był gotowy. Pociągi rozpoczęły kursowanie, jednak nie woziły pasażerów. Nowe przepisy budowlane, reorganizacja służb nadzoru budowlanego oraz zalecenia państwowych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo spowodowały konieczność dodatkowych prac. W rezultacie pierwszy zabierający pasażerów pociąg wyruszył 7 kwietnia 1995 roku.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Bielany | pociąg | gronkiewicz | trasy | budowa | gronkiewicz-waltz | stacja metra | stacje | młociny | Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje