PO chce uchwały Sejmu ws. "wolności mediów i jawności pracy Sejmu"

Platforma Obywatelska chce, by jeszcze na obecnym posiedzeniu Sejmu posłowie przyjęli uchwałę ws. "wolności mediów i jawności pracy Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej". Projekt uchwały ma jeszcze w środę trafić na ręce marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

Projekt PO ma związek z planowanymi przez Kuchcińskiego zmianami zasad pracy dziennikarzy w Sejmie.

Reklama

Rafał Trzaskowski (PO) podkreślał na środowej konferencji prasowej, że swoboda działalności mediów to jedno z podstawowych praw demokracji i praw obywatelskich. - Niestety PiS specjalizuje się ostatnio w podważaniu i deptaniu właściwie większości praw obywatelskich, większości zasad demokracji - ocenił polityk PO.

Jak mówił, dla Platformy obecność dziennikarzy w Sejmie jest sprawą podstawową. "I oczywiście jest dla nas całkowicie zrozumiałe, że swobodny dostęp dziennikarzy do posłów w Sejmie jest bardzo ważną i immanentną cechą pracy dziennikarzy. Dlatego też jakiekolwiek ograniczenie tego dostępu uważamy za bezpośrednią próbę podważania jednych z najważniejszych praw obywatelskich, co więcej tego, które jest szczególnie ważne dla obywateli, a mianowicie - prawa do informacji" - dodał Trzaskowski.

Konferencja piątki posłów Platformy: Rafała Trzaskowskiego, Sławomira Nitrasa, Cezarego Tomczyka, Pawła Olszewskiego i Agnieszki Pomaski odbyła się hallu głównym Sejmu, vis - a - vis "stolika dziennikarskiego", przy którym pracują stali korespondencji sejmowi.

Nitras zwrócił uwagę, że miejsce konferencji nie jest przypadkowe. - Ten korytarz i ten kadr, który jest za nami to symbol polskiego parlamentu, nie mniej ważny jak sala plenarna - powiedział poseł. Podkreślił, że otwartość polskiego parlamentu była do tej pory czymś, co wyróżniało go na tle parlamentów w innych krajach.

Przypomniał, że zwyczaj ten utarł się w czasach polskiego przełomu po 1989 roku. "Próba zmiany tej tradycji nie może być jednoosobową decyzją marszałka Sejmu" - zaznaczył Nitras.

W projekcie uchwały PO podkreślono m.in., że "wolność działania mediów, jak i wolność słowa, to fundament demokracji i podstawowe prawo obywatelskie, a Sejm RP stoi na straży praw podstawowych, w tym również prawa obywateli do informacji, które w XXI wieku jest immanentną cechą systemów przedstawicielskich".

Napisano w nim również, że dziennikarze akredytowani w Sejmie to "niezbędny element systemu demokratycznego i społecznej kontroli nad pracami parlamentu", a prawo swobodnego dostępu do informacji, obserwacji prac i kontaktu z członkami parlamentu to "podstawowa metoda ich pracy".

"Sejm RP wyrażając swój szacunek dla tradycji polskiego parlamentaryzmu, którego niezbywalnymi cechami są otwartość, przejrzystość i jawność prac Sejmu RP dla wszystkich obywateli, jednocześnie (...) wyraża wolę, aby wszelkie projekty ograniczające dostęp obywateli do Sejmu RP, w tym również ograniczenie swobody dziennikarzy oraz gości zapraszanych przez posłów, musi być poprzedzone debatą na forum izby" - czytamy w projekcie.

PO oczekuje ponadto, że w Sejmie powstanie komisja nadzwyczajna, która zajmie się opracowaniem zasad obecności mediów na Wiejskiej. Jej zadaniem - jak napisano w projekcie uchwały - byłoby "przygotowanie projektu przepisów określających zasady wstępu oraz obecności na terenie budynków Sejmu RP, w tym projektu trybu podejmowania decyzji w tym zakresie".

W połowie listopada szefowie 28 redakcji ogólnopolskich mediów wystosowali własny list do marszałka Kuchcińskiego. Wyrazili w nim oczekiwanie, że ewentualne zmiany zasad pracy dziennikarzy w Sejmie "będą wprowadzane wyłącznie po poważnych konsultacjach z przedstawicielami mediów".

W odpowiedzi na list Kancelaria Sejmu poinformowała, że "zmiany w organizacji pracy dziennikarzy w Sejmie powinny być ukierunkowane na poprawę współpracy na linii posłowie - media". "Nowe rozwiązania powinny wzmacniać prawo obywateli do otrzymywania wiarygodnych i kompletnych informacji dotyczących prac Sejmu, ale także mieć na uwadze polepszenie bezpieczeństwa i porządku w Izbie" - podkreślono w komunikacie KS.

Na razie nie wiadomo na czym konkretnie miałyby polegać zmiany zasad pracy dziennikarzy w Sejmie. Z pojawiających się od kilku tygodni nieoficjalnych informacji w tej sprawie wynika m.in., że przedstawiciele mediów mieliby zostać przeniesieni z głównej części gmachu Sejmu do specjalnie przygotowanego dla nich bocznego budynku na Wiejskiej.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje