PO: Chcemy bezpieczeństwa, a nie czystek

Platforma Obywatelska zaapelowała do premiera Jarosława Kaczyńskiego i osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa o zaprzestanie "czystek personalnych" i zajęcie się zapewnieniem realnego bezpieczeństwa Polski w kontekście zagrożenia atakami terrorystycznymi.

B.szef MSWiA Marek Biernacki (PO) skrytykował na czwartkowej konferencji prasowej chaos kompetencyjny wśród komórek odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa wobec zagrożenia terrorystycznego.

Reklama

- Platforma Obywatelska stoi na stanowisku, że w Polsce powinna być jedna osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo w naszym państwie, powinien to być minister spraw wewnętrznych - mówił Biernacki.

Również Paweł Graś, szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych podkreślił, że Polska - poprzez zaangażowanie w Iraku, Afganistanie i Libanie - jest potencjalnym celem ataków terrorystycznych. Tymczasem - przyznał - niepokój budzą informacje o kolejnych reorganizacjach komórek w MSWiA zajmujących się zwalczaniem terroryzmu oraz zwolnienia w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Jak dodał, koordynacją działań z terroryzmem zajmuje się zgodnie z konstytucją minister koordynator, kolegium ds. służb specjalnych, międzyresortowy zespół ds. terroryzmu.

Graś przypomniał, że w środę od szefa BBN Władysława Stasiaka "usłyszeliśmy, że pomysłem Pałacu Prezydenckiego na walkę z terroryzmem jest powołanie kolejnego zespołu koordynującego wysiłki służb w tej sprawie". - Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie powołanie jednego wielkiego zespołu ds. powszechnej szczęśliwości Polaków - i może to rozwiąże problem - ironizował Graś.

Stasiak powiedział w środę, że w Polsce powinien działać zespół ekspertów, który będzie zbierał, wymieniał i porównywał informacje dotyczące zagrożenia terrorystycznego. W skład zespołu, obok przedstawicieli służb specjalnych, policji, wchodziliby też dyplomaci i eksperci generalnego inspektora informacji finansowej.

Wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak wskazywał, że w krajach które zaangażowały się w misje wojskowe poza granicami kraju organizowana jest zakrojona na szeroką skalę akcja informacyjna i edukacyjna tych społeczeństw. - W naszym państwie nic w tej materii się nie dzieje - ocenił.

Nie wiemy jak chronione są placówki medyczne w Polsce, jakie jest zabezpieczenie przed atakami biologicznymi, zapasy szczepionek, nie wiemy jak chronione są kluczowe elementy infrastruktury - elektrownie, gazociągi - wreszcie jak Polska przygotowana jest na ewentualne cyberataki - wyliczała posłanka Beata Sawicka.

Biernacki skrytykował też jako "powrót do głębokiego PRL" zbieranie przez policję informacji dotyczących protestujących pracowników służby zdrowia. O sprawie donosi czwartkowa "Gazeta Wyborcza".

Według "GW", do wszystkich komend Warszaw i okolic trafił telefonogram z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw Komendy Stołecznej Policji - elitarnej jednostki zajmującej się najpoważniejszymi przestępstwami: zamachami bombowymi, porwaniami dla okupu, zabójstwami. Autor telefonogramu w związku z przedłużającym się protestem pracowników służby zdrowia prosi podległe jednostki o zbieranie i dostarczenie do wydziału terroru "wszelkich informacji" dotyczących pracowników służby zdrowia, środowisk ich popierających oraz środowisk ekstremistycznych.

Policjanci dostali polecenie "zadaniowania swoich osobowych źródeł informacji" w tym kierunku, co oznacza, że mają zlecać zbieranie informacji o wskazanych grupach. Ci informatorzy to np. przestępcy stale współpracujący z policją - czytamy w dzienniku.

Dowiedz się więcej na temat: Platforma Obywatelska | bezpieczeństwo | zdrowie | MSWiA | biernacki | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje