​PO, Nowoczesna i PSL nie zgłoszą kandydata do TK. PiS i Kukiz'15 przed decyzją

- Platforma, Nowoczesna i PSL nie zgłoszą kandydata do Trybunału Konstytucyjnego na miejsce, które się zwolni, gdy upłynie kadencja jednego z sędziów. Kukiz'15 nie podjął jeszcze decyzji, a PiS rozważa kilka osób, które mogą zostać kandydatem tej partii.

Kadencja sędziego TK Mirosława Granata kończy się 27 kwietnia. Termin na zgłaszania kandydatur na jego następcę upływa we wtorek.

Reklama

Rzecznik klubu PiS Beata Mazurek powiedziała w czwartek PAP, że PiS na razie rozważa kilka kandydatur. "Decyzję podejmiemy do końca tygodnia" - dodała.

Poseł PiS Jacek Sasin pytany przez dziennikarzy w Sejmie o wybór następcy sędziego Granata podkreślił, że zostanie on wybrany na podstawie nowelizacji ustawy o TK z grudnia. "Nie ma innej możliwości. Mamy taki stan prawny: jest ustawa o TK, która uszczegóławia sposób wyboru sędziów Trybunału przez parlament" - mówił. "Ta ustawa - wbrew temu, co twierdzi opozycja - nie została skutecznie zakwestionowana przez TK, ponieważ nie zapadł oparty o przepisy prawa wyrok w tej sprawie, więc ustawa w dalszym ciągu obowiązuje, cieszy się domniemaniem konstytucyjności i nie ma dzisiaj innego sposobu wyboru sędziów" - podkreślił Sasin. W jego ocenie odstępstwo od tego byłoby brutalnym złamaniem prawa.

Kandydata do TK nie zamierza zgłaszać PO. "Jeżeli ktoś naprawdę myśli o znalezieniu kompromisu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, to miejsce (po Granacie - PAP) nie powinno być obsadzane do czasu rozwiązania sporu. Mamy nadmiarowo wybranych trzech sędziów przez PiS i z tej grupy należałoby ich przyjmować" - powiedział w czwartek PAP szef klubu PO Sławomir Neumann.

Polityk jest zdania, że prezydent Andrzej Duda powinien przyjąć ślubowanie od trzech sędziów wybranych jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu (chodzi o profesorów: Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka i Andrzeja Jakubeckiego), a kolejne wakaty w TK obsadzać tymi sędziami, których wskazał PiS. To sędziowie: Henryk Cioch, Lech Morawski i Mariusz Muszyński.

Swojej propozycji nie będą też przedstawiać ludowcy. Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział w czwartek PAP, że jego partia nie będzie zgłaszać kandydata do TK.

Z kolei lider Nowoczesnej Ryszard Petru przedstawił w czwartek propozycję kompromisu ws. TK. Zaznaczył przy tym, że podstawowym warunkiem rozwiązania konfliktu wokół Trybunału musi być opublikowanie w Dzienniku Ustaw wyroku TK z 9 marca br. W ocenie Petru kluby parlamentarne nie powinny zgłaszać kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego.

Trzecim krokiem - według propozycji Nowoczesnej - miałoby być podjęcie przez Sejm uchwał o wyborze w skład TK trzech "osób wskazanych przez PiS" w grudniu ub.r. w miejsce sędziów kończących kadencję i przyjęcie przez prezydenta ślubowania od trzech osób wybranych przez Sejm w październiku ub.r., których prawidłowość wyboru stwierdził TK.

Decyzji w sprawie ewentualnego zgłoszenia kandydata na sędziego TK nie podjął jeszcze klub Kukiz'15. Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15) powiedział w czwartek PAP, że najważniejsze jest wypracowanie kompromisu wokół TK, a nie zgłaszanie kandydatur. "Szarpanina między partiami w sprawie swoich sędziów jest czymś, czego Kukiz'15 nie akceptuje. Cały czas apelujemy i będziemy apelować o to, przedstawiciel wszystkich partii wspólnie usiedli przy stole i porozmawiali o kompromisie, a najlepszym kompromisem jest nasza poprawka do konstytucji" - przekonywał Tyszka.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym z czerwca zeszłego roku, sędziów TK wybiera indywidualnie, na dziewięcioletnie kadencje, Sejm bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Sędzią Trybunału - jak zapisano w nowelizacji ustawy o TK z 19 listopada 2015 r. - może być osoba, która posiada kwalifikacje wymagane do zajmowania stanowiska sędziego Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Kolejna z nowelizacji ustawy o TK - z 22 grudnia 2015 r. - uchyliła m.in. art. 19 i 20, według których prawo zgłaszania kandydata na sędziego Trybunału przysługuje Prezydium Sejmu oraz grupie co najmniej 50 posłów. Jak wskazano w uzasadnieniu tej nowelizacji autorstwa PiS, te dwa artykuły stanowiły rozwiązanie konkurencyjne dla Regulaminu Sejmu, czym wprowadzały sprzeczność oraz ingerowały w autonomię Sejmu w zakresie wyboru sędziów TK.

Według Regulaminu Sejmu wnioski w sprawie kandydata na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego mogą zgłaszać Prezydium Sejmu albo co najmniej 50 posłów. Wnioski składa się marszałkowi Sejmu w terminie 30 dni przed upływem kadencji sędziego TK.

Trybunał Konstytucyjny 9 marca uznał, że grudniowa nowelizacja ustawy o TK była niekonstytucyjna. Według rządu nie był to wyrok i nie będzie publikowany. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje