PO: Premier Szydło powinna być na debacie w KE

Politycy Platformy Obywatelskiej - m.in. Sławomir Neumann i Grzegorz Schetyna - oczekują, że premier Beata Szydło weźmie udział w debacie poświęconej Polsce, która odbędzie się w Parlamencie Europejskim 19 stycznia. Szefowa rządu powinna wziąć pełną odpowiedzialność i wyjaśniać w UE przeprowadzane przez jej rząd zmiany - uważa Platforma.

Politycy PO przedstawili swe oczekiwanie na konferencji zwołanej przed zapowiedzianym na dziś spotkaniem premier Szydło z szefami klubów parlamentarnych, które ma być poświęcone sytuacji międzynarodowej i polityce zagranicznej. Szef klubu PO Sławomir Neumann powiedział, że pójdzie na spotkanie, bo liczy na poważną rozmowę.

Reklama

"Ale idę tam też z pewnym oczekiwaniem, a wręcz żądaniem. Żądaniem, aby na sesji Parlamentu Europejskiego, kiedy będzie dyskusja o Polsce, by w imieniu Polaki brała udział w dyskusji pani premier Beata Szydło. Oczekujemy, że to właśnie premier Beata Szydło powinna wziąć odpowiedzialność pełną za to, co dzisiaj dzieje się w Polsce i za sytuacje, które powodują, że w Europie rozmawia się z troską o Polsce" - dodał.

Zapowiedział, że to oczekiwanie przedstawi na wtorkowym spotkaniu przedstawi szefowej rządu. "Naszym oczekiwaniem jest, aby poważnie dyskutować i pomagać PiS i pani premier w wytłumaczeniu tej sytuacji. Warunkiem naszym jest to, by premier brała udział w tej debacie w imieniu Polski i nie zasłaniała się nikim innym i wzięła odpowiedzialność" - powiedział Neumann. Doda, że jego zdaniem tylko premier ma do tego właściwą wiedzę i kompetencje.

"Orban tak zrobił"

Na uwagę, że polska premier nie odpowiada przez europarlamentem, więc dlaczego miałaby się tłumaczyć europosłom z działań swego rządu, inny polityk PO, b. szef MSZ Grzegorz Schetyna odpowiedział, że gdy w podobnej sytuacji były Węgry, to szef węgierskiego rządu Victor Orban "bronił całej wewnętrznej polityki węgierskiej".

"Uważamy, że sprawa jest poważna. Trwa w Europie debata ważna dla losów Polski i dla pozycji Polski. Jeżeli nie będzie premier Szydło na tej debacie to znaczy, że my odwracamy się od Parlamentu Europejskiego, nie chcemy rozmawiać, nie chcemy bronić polskiej polityki, polityki rządu PiS" - powiedział Schetyna.

Ocenił też, że "pogorszenie sytuacji Polski w Europie to fakt". "Rozmawialiśmy w ostatnich tygodniach i podkreślaliśmy, że polityka, którą przyjął rząd PiS będzie nas sporo kosztować w Europie, na świecie i tak się dzisiaj dzieje" - dodał Schetyna. 

Spotkanie premier z szefami klubów odbędzie się w przeddzień debaty w Komisji Europejskiej o Polsce. Kolegium komisarzy, czyli cały skład KE, ma przeprowadzić debatę orientacyjną na temat zmian zachodzących w Polsce. Tematem dyskusji mają być m.in. kwestie podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę w zeszłym tygodniu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Natomiast w przyszły wtorek - 19 stycznia - o sytuacji w Polsce debatować ma Parlament Europejski. O włączeniu tego tematu do porządku obrad PE na styczeń zdecydowała w grudniu Konferencja Przewodniczących europarlamentu.

Szymański: Przedstawicieli rządu nie będzie na debacie

Konrad Szymański, wiceszef MSZ, powiedział wczoraj Polskiej Agencji Prasowej, że obecność przedstawicieli rządu w PE nie jest planowana; nie będzie ich też na obradach KE, bo - jak zaznaczył wiceszef MSZ ds. europejskich - nie mamy takiej proceduralnej możliwości.

Według Szymańskiego, rola rządu w związku z debatami polegać będzie przede wszystkim na udzielaniu informacji oraz przedstawieniu stanowiska w tematach, które stały się przedmiotem zainteresowania europejskich polityków.

Jak poinformował Szymański, w poniedziałek do Brukseli udał się wiceszef MSZ Aleksander Stępkowski, który w resorcie odpowiada za sprawy prawne, traktatowe oraz prawa człowieka. Po południu spotkał się tam z szefem gabinetu pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, który otrzymał od niego pakiet informacji na temat zmian w tzw. ustawie medialnej oraz sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Dziś w Brukseli sam Szymański ma się  spotkać z liderami czterech największych grup parlamentarnych - chadeckiej (w której skład wchodzi m.in. PO i PSL), socjaldemokratycznej (w której zasiadają m.in. europarlamentarzyści SLD), konserwatywnej (do której należy m.in. PiS) oraz liberalnej - i przedstawić im "polskie stanowisko w kontekście zbliżającej się debaty na forum Parlamentu Europejskiego".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje