PO zapowiada: Wystąpimy do NIK o zbadanie procedur w BOR

PO wystąpi do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie zmian i procedur w Biurze Ochrony Rządu - zapowiedział szef klubu Platformy Sławomir Neumann. PO wystąpi też o zwołanie w trybie pilnym sejmowych komisji, które mają zająć się wyjaśnieniem okoliczności wypadku z udziałem premier.

"To jest w ciągu roku trzeci poważny wypadek najważniejszych osób w państwie" - mówił na sobotnim briefingu przed Sejmem przewodniczący klubu parlamentarnego PO. W jego ocenie jest to "efekt absolutnie błędnej, doprowadzającej do ruiny polityki prowadzonej" przez szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka w Biurze Ochrony Rządu.

Reklama

Zdaniem szefa klubu PO minister spraw wewnętrznych "rozmontował BOR, zwalniając fachowców, którzy do tej pory strzegli bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie". "Mariusz Błaszczak jest indywidualnie, osobiście odpowiedzialny za to, co dzieje się z ochroną najważniejszych osób w państwie" - ocenił Neumann.

Wyraził nadzieję, że zanim premier opuści szpital, szef MSWiA "Mariusz Błaszczak zachowa się honorowo i poda się do dymisji".

Neumann zapowiedział, że PO wystąpi z wnioskiem o zwołanie w trybie pilnym wspólnego posiedzenia sejmowych komisji: spraw wewnętrznych, administracji oraz obrony narodowej. Mają one wyjaśnić okoliczności wypadków drogowych: z udziałem premier w Oświęcimiu oraz szefa MON Antoniego Macierewicza, do którego doszło pod koniec stycznia pod Toruniem.

PO wystąpi też do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie wszystkich zmian i przestrzegania procedur w BOR w ostatnim roku - poinformował szef klubu PO.

W piątek w Oświęcimiu doszło do wypadku kolumny samochodowej z udziałem auta, którym jechała premier Beata Szydło. Według rzecznika rządu Rafała Bochenka stan szefowej rządu jest stabilny, nic poważnego się nie stało, może ona wypełniać swoje funkcje i realizować obowiązki.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje