Pogrzeb Julii Bonk, córki brązowego medalisty Bartłomieja Bonka

Bliscy przyjaciele, opolanie, przedstawicie władz miasta i regionu oraz reprezentanci świata sportu pożegnali w sobotę Julię Bonk, córkę brązowego medalisty z Londynu Bartłomieja Bonka. Na uroczystościach pogrzebowych pojawił się też premier Donald Tusk.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się mszą w parafii św. Jacka w Opolu. Duchowny prowadzący nabożeństwo mówił, że to trudne chwile dla rodziny, w których pojawia się wiele pytań o to, dlaczego niedawno rozpoczęte przez Boga życie dziecka, zostało tak szybko zakończone.

Premier po pochówku złożył kondolencje rodzicom małej Julii.

Reklama

Dziewczynka urodziła się jako druga z bliźniaczek w listopadzie 2012 roku w Samodzielnym Specjalistycznym Zespole Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Opolu. Pierwsza z dziewczynek przyszła na świat w dobrym stanie, druga - po 45 minutach - w złym, z ostrym niedotlenieniem mózgu. Powołana przez szpital wewnętrzna komisja uznała, że prowadzący poród lekarze popełnili błędy polegające m.in. na niepodjęciu decyzji o cesarskim cięciu. Dyrekcja szpitala złożyła w tej sprawie doniesienie do prokuratury, a dwóch lekarzy straciło stanowiska.

Pozew cywliny

Na początku ub. roku rodzina Bonków złożyła pozew cywilny o odszkodowanie przeciw opolskiemu szpitalowi domagając się 2 mln zł zadośćuczynienia i 200 tys. zł odszkodowania, 10 tys. zł miesięcznie w formie renty dla córki oraz ustalenia odpowiedzialności za skutki błędu lekarskiego. Proces w tej sprawie rozpoczął się pod koniec lipca 2013 roku. Sprawa toczy się w wydziale cywilnym opolskiego sądu, który już na początku - w lipcu - zobowiązał szpital do comiesięcznego płacenia na rzecz córki sztangisty renty w wysokości 8,5 tys., uwzględniając tym samym tzw. wniosek o zabezpieczenia powództwa.

Bonk, brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Londynie, przez kilka miesięcy po narodzinach córek trenował mniej intensywnie i krócej. Mimo to we wrześniu ub. roku zdobył mistrzostwo Polski w kat. 105 kg; w październiku wywalczył brązowy medal mistrzostw świata w podnoszeniu ciężarów we Wrocławiu; a w listopadzie - tytuł mistrza Polski w zawodach drużynowych w Polkowicach z klubem Budowlani Opole.

Wsparcie w walce

Rodzinę Bonków w ostatnim roku w walce o zdrowie Julii wspierały środowiska sportowe, np. cały dochód ze sprzedaży biletów na październikowe mistrzostwa świata IWF w podnoszeniu ciężarów, które odbyły się we Wrocławiu, został przekazany na rehabilitację dziewczynki. Julia była też jednym z trójki dzieci, dla których zbierano pieniądze na X Opolskiej Gali Żużla na Lodzie - charytatywnej imprezie, która odbyła się w styczniu. Pieniądze z tej ostatniej imprezy - jak informowali jej organizatorzy - Bonkowie zdecydowali się jednak przekazać innym dzieciom tłumacząc, że otrzymują już wsparcie z innych źródeł i fundacji.

Dowiedz się więcej na temat: Bartłomiej Bonk | dziecko | śmierć | pogrzeb

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje