Policja podsumowuje noworoczny weekend

Pierwszy raz od lat podczas sylwestrowej zabawy w Polsce nie została ranna ani jedna osoba odpalająca noworoczne petardy - wynika z informacji Komendy Głównej Policji.

Jak powiedziała IAR Wioletta Szubska z Zespołu Prasowego KGP, jedynym, przypadkowym poszkodowanym był funkcjonariusz z Zakopanego. Kierujący ruchem policjant został uderzony petardą. Przewieziono go do szpitala z obrażeniami twarzy. Jego życiu nic nie zagraża. 

Reklama

Wioletta Szubska poinformowała też, że 1 stycznia doszło do 65 wypadków drogowych - tyle samo, ile w ostatnim dniu 2016 roku.

"Niestety zabitych było więcej" - powiedziała.

1 stycznia na drogach zginęło 11 osób, 31 grudnia - 7. Rannych w pierwszym dniu Nowego Roku zostało 77 osób. Zatrzymano 320 pijanych kierowców.

W sylwestrową noc policja nie odnotowała śmierci w wyniku wychłodzenia organizmu. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy