Politycy krytykują program PiS. "IV Rzeczpospolita plus lifting"

Politycy z innych ugrupowań krytykują zaprezentowany dziś program Prawa i Sprawiedliwości.

Nowe założenia partii spisane na 160 stronach opierają się na trzech filarach: zdrowie, praca i rodzina. PiS proponuje między innymi stworzenie programu tanich mieszkań pod wynajem, które mogłyby później przechodzić na własność. Jarosław Kaczyński zapowiedział także dotację 500 złotych dla małżeństw, spodziewających się drugiego, a w przypadku ubogich rodzin - pierwszego dziecka.

Reklama

Lider opozycji mówił, że w programie jego partii opracowano plan zmian w administracji, która pod rządami obecnej ekipy nadmiernie się rozbudowała. PiS chce także przełamać kryzys samorządów. - Potrzebny jest zrównoważony rozwój, a nie pogłębianie różnic między regionami - mówił Jarosław Kaczyński. PiS postuluje również szereg zmian w służbach mundurowych i specjalnych, między innymi proponując umocnienie CBA.

W planach partii Jarosława Kaczyńskiego pojawiła się także kwestia likwidacji gimnazjów i NFZ-u. 

Tusk: Kaczyński ucieka przed debatą ze mną

- Obietnice PiS-u są niemożliwe do spełnienia - komentował przebywający z wizytą w Opolu premier Donald Tusk. Premier mówił, że odpowiedzialny rząd, podejmuje też trudne decyzje, także dotyczące wydłużenia wieku emerytalnego.

Tusk podkreślił, że każdy, kto będzie mówił, że w Polsce można odchodzić wcześniej na emeryturę niż w Europie, a jednocześnie gonić ją gospodarczo, korzysta z możliwości braku odpowiedzialności za słowa, bo nie rządzi. Zdaniem szefa rządu, jeśli chcemy zbliżać się finansowo do krajów europejskich, to nie można przeprowadzać wielkich wydatków socjalnych, utrzymywać dużej liczby miejsc pracy, a przy tym wysokich zarobków.

Premier zapewnił też, że jest gotów stanąć "twarzą w twarz" z Jarosławem Kaczyńskim i - jak się wyraził - "na serio porozmawiać o wyzwaniach dotyczących każdego bez wyjątku tematu", także w studiu telewizyjnym. Tusk dodał, że od 2007 roku prezes Prawa i Sprawiedliwości ucieka przed debatą z nim.

SLD proponuje debatę trzech premierów

Do dyskusji szefa rządu z liderem opozycji chce dołączyć były premier - Leszek Miller. SLD proponuje debatę trzech premierów przed eurowyborami. Sam Miller mówił dziś, że jego ugrupowanie nie stawia żadnych warunków. -  Uważamy, że szefowie trzech partii politycznych, którzy są albo byli premierami, mogliby się spotkać i podyskutować o najważniejszych problemach polskich, ale i europejskich - przekonywał lider SLD. Tematem debaty miałoby być miejsce Polski w zjednoczonej Europie, wydatkowanie funduszy europejskich w nowej perspektywie budżetowej 2014-2020 i szczegółowy program dojścia Polski do strefy euro.

Zdaniem Leszka Millera zaprezentowany dziś nowy program PiS to "IV Rzeczpospolita plus lifting". W ocenie szefa SLD Jarosław Kaczyński próbuje naprawiać swoje własne błędy z przeszłości. - Jeżeli dziś bowiem prezes Kaczyński mówi, że trzeba wprowadzić trzecią stawkę podatkową 39 procent, to proszę pamiętać, że to rząd PiS tę stawkę zlikwidował - wyliczał przewodniczący SLD. 

Palikot: Kaczyński nie ma żadnej koncepcji

- Przedstawiony dziś program PIS jest przejmująco anachroniczny - ocenia z kolei Janusz Palikot.

Lider Twojego Ruchu powiedział, że Jarosław Kaczyński nie bierze odpowiedzialności za stawiane cele, bo nie ma żadnej koncepcji, skąd wziąć środki na ich osiągnięcie. - Na te propozycje nie ma absolutnie żadnych liczb, żadnych dowodów, żadnej metody dojścia, ponadto to program z dwudziestego, a nie dwudziestego pierwszego wieku - mówił Janusz Palikot.

- Realizacja programu PiS grozi powrotem do IV RP - ocenia PSL.

PSL: Propozycje PiS to nadmierna centralizacja państwa

Eurodeputowany PSL Jarosław Kalinowski uważa, że propozycje PiS zmierzają do utworzenia nadmiernie scentralizowanego państwa. Jego zdaniem doprowadziłoby to do utworzenia wszechobecnego państwa, które kontrolowałoby wszystkie sfery życia Polaków - od wymiaru sprawiedliwości, aż po kulturę. - To jest bardzo niebezpieczne - powiedział Kalinowski.

Jarosław Kalinowski zgadza się z oceną szefa PiS, że do największych problemów Polski należy wysokie bezrobocie. Jednak według polityka PSL propozycje Jarosława Kaczyńskiego w tej i innych dziedzinach grożą jeszcze większym zadłużeniem państwa. Kalinowski zapowiedział, że wkrótce PSL przedstawi propozycje zmniejszenia obciążenia pracy. Chodzi o koszty ponoszone przez pracodawców i zniechęcające do zatrudniania.


Cymański: Nie było przez 25 lat programu prorodzinego

- Założenia dobre, ale bez szans na realizację - tak o propozycjach PiS wypowiada się Tadeusz Cymański z Solidarnej Polski. - Prezes powiedział ważną rzecz, że przez 25 lat nie było programu prorodzinnego, ale jednocześnie uwzględnił w tym także swój rząd - stwierdził europoseł Solidarnej Polski.

Jego zdaniem diagnoza problemów jest trafna, ale praktyka rządzenia może wykazać zupełnie inne rozwiązywanie trudnych kwestii. W ocenie Tadeusza Cymańskiego, program PiS-u jest podobny do propozycji Solidarnej Polski.

Nowe założenia programowe Prawa i Sprawiedliwości zostały przedstawione podczas kongresu w Warszawie.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje