Politycy o porozumieniu w Wyszkowie

Politycy chwalą porozumienie resortu zdrowia i pielęgniarek ze szpitala w Wyszkowie. Opozycja czeka jednak na spełnienie obietnic, które złożył minister zdrowia.

Poseł PiS Jacek Sasin zastanawia się, czy i kiedy rząd zrealizuje zapowiedzi wobec pielęgniarek. Wątpliwości polityka opozycji budzi między innymi to, że ustępstwa ogłoszono przed wyborami parlamentarnymi. Jego zdaniem, mogą one być elementem gry politycznej. Jacek Sasin zastanawia się też, dlaczego nie podniesiono płac pielęgniarkom w czasie ośmiu lat rządów Platformy Obywatelskiej.
Przedstawicielka Polskiego Stronnictwa Ludowego, Ilona Antoniszyn-Klik chwali nowe kierownictwo resoru zdrowia za skuteczne negocjacje. W jej opinii o sukcesie negocjacji zdecydowało doświadczenie profesora Mariana Zembali w zarządzaniu placówkami medycznymi i personelem.
Przedstawicielka Platformy Obywatelskiej, Iwona Śledzińska-Katarasińska podkreśla, że profesor Zembala ma autorytet wśród pracowników służby zdrowia. Jego obecność i doświadczenie, zdaniem polityk, wpłynęły zapewne na postawę dyrekcji szpitala i przyśpieszyły porozumienie.
Nad ranem doszło do kompromisu między siostrami a dyrekcją placówki. W rozmowach brał też udział minister zdrowia profesor Marian Zembala, który do wyszkowskiego szpitala przyjechał wczoraj po południu.
Kilku siostrom cofnięto wypowiedzenia dyscyplinarne, o których wcześniej zdecydowała dyrekcja szpitala. Tłumaczono, że strajk był nielegalny.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje