Posiedzenie klubu PiS. "Prezes mówił, że został popełniony błąd"

W Sejmie w poniedziałek wieczorem odbyło się posiedzenie klubu PiS z udziałem prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego. Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP szef PiS mówił m.in. o kwestii nagród dla ministrów oraz projekcie obniżenia wynagrodzenia parlamentarzystów.

Posiedzenie klubu rozpoczęło się po godz. 18 i trwało pół godziny. Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel pytany przez dziennikarzy po zakończeniu posiedzenia odpowiedział, że było to "normalne, porządkowe" posiedzenie, na którym omówiono m.in. porządek najbliższych obrad Sejmu.

Z kolei według nieoficjalnych informacji uzyskanych przez PAP prezes PiS mówił m.in. o sprawie nagród dla ministrów rządu Beaty Szydło. "Prezes mówił, że został popełniony błąd, ale teraz nie ma co o tym rozmawiać, trzeba iść do przodu i zareagować. Musimy podjąć niezwłocznie konkretne działania" - powiedział rozmówca PAP.

Reklama

Wśród tych działań wymienił zapowiedziane przez prezesa PiS: projekt ws obniżenia wynagrodzeń parlamentarzystów oraz zmiany w wynagrodzeniu dla wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków i starostów. "Prezes powiedział, że te projekty powinny być zgłoszone szybciej niż później. Część rozwiązań będzie musiała znaleźć się w projektach ustaw, a część to kwestia rozporządzenia szefa MSWiA" - dodał rozmówca PAP.

W trakcie spotkania prezes partii miał także przypomnieć, że ministrowie powinni oddać swoje nagrody do połowy maja. Według rozmówcy PAP nikt nie zgłosił żadnych uwag do wystąpienia Kaczyńskiego, a z sali nie padły żadne pytania od parlamentarzystów PiS.

Partia może przegrać wybory

Prezes PiS w ubiegły czwartek poinformował, że Komitet Polityczny PiS na jego wniosek ustalił, że w Sejmie zostanie złożony projekt przewidujący obniżenie o 20 proc. pensji poselskich i senatorskich. Mają też zostać "wprowadzone nowe limity obniżające" wynagrodzenia dla wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków i starostów, a także dla ich zastępców. Kaczyński zapowiedział też, że ministrowie konstytucyjni i sekretarze stanu, którzy są politykami, zdecydowali się na przekazanie swoich nagród za 2017 r. na cele społeczne do Caritas.

Według "Faktu" na posiedzeniu było gorąco, a prezes "znów się wściekł. "Prezes Jarosław Kaczyński świadomy sytuacji w partii po aferze z nagrodami napominał swoich ludzi: - My tu jesteśmy dla Polski, nie dla siebie! - mówił do polityków PiS"- czytamy w "Fakcie". Według gazety prezes dodał, poprzez złe zachowanie polityków PiS partia może przegrać wybory. - Jeśli damy wygrać wybory drugiej stronie, to damy wygrać szajkom. Po prostu szajkom - ostrzegał Jarosław Kaczyński.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje