​Posłanka Nowoczesnej karmiła piersią w Sejmie

"Karmię piersią i się tego nie wstydzę" napisała posłanka Nowoczesnej Kornelia Wróblewska, zamieszczając w czwartek na Twitterze zdjęcie, na którym widać, jak w otoczeniu innych posłów karmi piersią dwumiesięczną córkę na sali plenarnej. "Będę łączyła obowiązki mamy z poselskimi" - zapowiada.

Posłanka już we wtorek zapowiedziała, że dopóki karmi córkę - Antosię, będzie przychodziła wraz z nią do Sejmu. "Będę karmiła piersią w miejscach publicznych. I będę łączyła obowiązki mamy z poselskimi. Mam do tego pełne prawo. I tak - pobieram 500+" - napisała na Twitterze.

Reklama

Karmienie piersią w parlamencie od dawna wzbudza zainteresowanie mediów na świecie. W 2003 r. podczas posiedzenia Izby Reprezentantów w Australii polityk Kirstie Marshall chciała nakarmić swoją jedenastodniową córeczkę, przez co została wyproszona z sali. W maju 2017 r. ówczesna senator Larissa Waters jako pierwsza Australijka karmiła piersią podczas obrad parlamentu w Canberze.

W 2016 r. jedna z posłanek w islandzkim parlamencie karmiła niemowlę podczas wystąpienia. Na mównicę zdecydowała się wejść, mimo że inna posłanka zaoferowała jej pomoc w opiece nad dzieckiem. Z kolei 2015 r. argentyńska deputowana nakarmiła swoje ośmiomiesięczne dziecko w trakcie obrad izby.

W sprawie karmienia piersią w miejscach publicznych głos zabrał w ubiegłym tygodniu papież Franciszek. Podczas homilii w Kaplicy Sykstyńskiej w Niedzielę Chrztu Świętego zachęcał młode matki, aby nie bały się karmić piersią w kaplicy, jeśli ich dzieci czują się głodne i nadszedł czas karmienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy