Posłowie opuszczają klub LiD

Wywodzący się z Partii Demokratycznej-demokraci.pl posłowie Bogdan Lis, Marian Filar i Jan Widacki zdecydowali we wtorek wieczorem o opuszczeniu klubu Lewicy i Demokratów.

Lis zapowiedział, w rozmowie z dziennikarzami po posiedzeniu klubu LiD, stworzenie nowego koła w Sejmie. Właśnie trzech posłów potrzeba do założenia koła poselskiego. Do utworzenia klubu potrzeba 15 posłów.

Reklama

Decyzja trzech posłów to efekt sobotniej Rady Krajowej SLD, która uznała, że dotychczasowa formuła Lewicy i Demokratów (SLD+SdPl+UP+PD) wyczerpała się. Szef Sojuszu Wojciech Olejniczak mówił o zakończeniu dotychczasowej formuły współpracy z Partią Demokratyczną.

W rozmowie z dziennikarzami we wtorek Lis poinformował, że w środę zbiera się zarząd PD oraz planowane jest wspólne posiedzenie zarządu Demokratów z zarządem SdPl. - Zobaczymy jakie jest stanowisko SdPl. Nie chcemy sugerować żadnej decyzji - dodał wiceszef Partii Demokratycznej.

Zdaniem Lisa, trochę żal, że "to wszystko tak się skończyło". - To był projekt, który miał szanse realizacji - ocenił polityk PD.

Po wtorkowym posiedzeniu klubu LiD Olejniczak powiedział dziennikarzom, że opuszczenie klubu Lewicy i Demokratów "to jest decyzja podjęta przez Partię Demokratyczną" i trzeba ją uszanować.

- Powiedzieliśmy sobie jasno i wyraźnie co nas różni, ale też co nas łączy. Liczymy, że ta współpraca, trochę w innej formule, w pewnych obszarach, będzie kontynuowana - dodał szef klubu LiD.

Pytany co zrobi, jeśli także SdPl zdecyduje się opuścić klub LiD, Olejniczak odpowiedział, że "nie przewiduje tego".

Szef SdPl Marek Borowski, dopytywany jaka będzie decyzja jego partii, powiedział: "na dzisiaj nie ma decyzji".

Pragnący zachować anonimowość poseł wywodzący się z Socjaldemokracji ocenił z kolei, że w SdPl zdania, czy opuścić LiD, czy nie, są podzielone "fifty-fifty".

Borowski był także pytany, co powiedział we wtorek na posiedzeniu klubu o przebiegu sobotniej Rady Krajowej SLD. Odparł, że był "krytyczny wobec pewnej koncepcji i sposobu działania, które SLD przyjął". - Nie tylko ja zresztą - dodał.

Po posiedzeniu klubu nieoficjalnie jego uczestnicy relacjonowali, że Olejniczak był bardzo krytykowany nawet nie tyle za decyzję o rozstaniu z Partią Demokratyczną, ile za formę. Krytyczne uwagi miały padać zarówno ze strony posłów SLD, jak i SdPl oraz PD.

Dotychczas klub LiD liczył 53 posłów. Większość jest związana z SLD, 11 - z SdPl, a 3 (którzy we wtorek opuścili klub) - z Partią Demokratyczną. Czwarte ugrupowanie tworzące koalicję Lewicy i Demokratów - Unia Pracy - nie wprowadziła do Sejmu żadnego przedstawiciela.

Dowiedz się więcej na temat: Lis | W.E. | Marian Filar | Olejniczak | LIS | Sojusz Lewicy Demokratycznej | posłowie | SdPl | klub | LiD

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy