Prezes PiS: To doraźna gra obliczona na wybory

Jak ocenił dziś prezes PiS Jarosław Kaczyński, deklaracja prezydenta Bronisława Komorowskiego, który stwierdził, że rekomendacja zarządu PO dla Ewy Kopacz na stanowisko premiera nie jest dla niego wiążąca, to prawdopodobnie tylko doraźna gra obliczona na nieodległe wybory prezydenckie.

- Konstytucja jest jasna - w pierwszym kroku premiera desygnuje prezydent. Prawdopodobnie prezydent tą deklaracją chce podkreślić, że nie siedzi tylko pod żyrandolem. To najprawdopodobniej jest tylko taka doraźna gra, wybory prezydenckie przecież są nieodległe i w związku z tym taka demonstracja w przekonaniu prezydenta i jego współpracowników ma mu służyć - powiedział Kaczyński podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Rybniku (woj. śląskie).

Kaczyński: Nie oceniam urody, tylko kwalifikacje

Lider największej opozycyjnej partii nie chciał oceniać kandydatur wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej na stanowisko komisarza w Unii Europejskiej i marszałek Sejmu Ewy Kopacz na premiera.

Reklama

- Nie chcę być nieuprzejmy wobec dam, wobec tego nie będę wdawał się w szczegóły. Nie jest to ocena pozytywna, tak bym to określił - powiedział. Kiedy dziennikarze nadal dopytywali, jak ocenia kwalifikacje Bieńkowskiej, powtórzył: "Już powiedziałem, nie chcę być nieuprzejmy wobec dam. Nie oceniam urody, tylko kwalifikacje".   

Kaczyńskiego pytano też o sprawę zwolnienia lekarskiego rzecznika PiS Adama Hofmana, który mimo tego był na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Dziennikarze niepokoili się, czy mu to nie zaszkodzi. - Młody jest, to jeszcze wytrzyma - odpowiedział prezes PiS.

Tymczasem PSL zwraca się do ZUS o wyjaśnienie sprawy zwolnienia. Rzecznik PSL Krzysztof Kosiński powiedział na konferencji prasowej w Warszawie, że w środę w Kaliszu miało dojść do rozprawy sądowej po tym, jak Stronnictwo pozwało Hofmana. Do rozprawy jednak nie doszło, bo pełnomocnik posła - relacjonował Kosiński - dostarczył do sądu pismo oświadczając, że jest on chory.

- Choroba nie przeszkodziła posłowi Hofmanowi, by pojawić się w Krynicy na konferencji prasowej z szefem PiS Jarosławem Kaczyńskim - podkreślił rzecznik ludowców. Dodał, że według niektórych zaświadczenie posła PiS "może być lewe". - Występujemy do ZUS o zbadanie prawidłowości przedłożonego przez posła Hofmana zwolnienia lekarskiego - zapowiedział Kosiński.

"Na Śląsku są możliwości budowy nowych kopalń"

Kaczyński gościł w czwartek w Rybniku - po raz kolejny w ostatnich dniach w związku z trwającą kampanią przed wyborami uzupełniającymi do Senatu w tym okręgu. Wspierał kandydatkę swojej partii, pos. Izabelę Kloc.

- Śląsk musi wrócić do swojej roli głównego ośrodka polskiego przemysłu, trzeba odbudowywać polski przemysł i są na to pieniądze - w polskim systemie bankowym, w środkach europejskich - przekonywał.

Jego zdaniem, na Śląsku są możliwości budowy nowych kopalń węgla, dzięki czemu węgiel byłby wydobywany dużo taniej, niż obecnie, kiedy trzeba sięgać często do głębokich złóż.

- Mamy tu potężny ośrodek intelektualny, to wszystko można zrobić pod warunkiem, że działa się w interesie Śląska i Polski - bo to jest jeden interes i działa się zgodnie z planem, a nie w imię jakichś zupełnie zdezawuowanych już przez wydarzenia teorii, że rynek wszystko załatwi, że już nie musimy się o nic martwić, że państwo w gruncie rzeczy przeszkadza, a w żadnym razie nie może pomóc. Musi pomóc i może pomóc - podkreślił prezes PiS.

Izabela Kloc sprzeciwiła się importowi węgla do Polski oraz rozważanym planom podziału Kompanii Węglowej. - Mamy wiele pomysłów, w jaki sposób rozwiązać problemy górnictwa. Jego likwidacja, podział kompanii Węglowej jest absolutnie nie do przyjęcia przez stronę społeczną i nas, polityków - powiedziała posłanka.

Wybory uzupełniające w okręgu rybnickim są konieczne po tym, jak senator Bolesław Piecha został wybrany do Parlamentu Europejskiego. O mandat oprócz Kloc rywalizują Marek Krząkała (PO), Maciej Urbańczyk z KNP oraz Piotr Chmielowski z SLD.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje