​Prezydent Duda o ataku na Skripala: Sprawcy powinni zostać ukarani

Z głębokim niepokojem przyjąłem wiadomość o brutalnym zamachu na rodzinę Skripalów w Londynie. Pragnę wyrazić solidarność z działaniami podejmowanymi przez rząd Theresy May. Użycie broni chemicznej na terytorium naszego strategicznego sojusznika nie może pozostać bez odpowiedzi - podkreślił prezydent Andrzej Duda w oświadczeniu dla PAP.

"Z głębokim niepokojem przyjąłem wiadomość o brutalnym i szokującym zamachu na rodzinę Skripalów, w którym ucierpiał również funkcjonariusz brytyjskiej policji" - zaznaczył prezydent.

Reklama

Andrzej Duda przekazał "w imieniu wszystkich Polaków oraz władz RP wyrazy solidarności z działaniami podejmowanymi przez rząd pani premier Theresy May". 

"Użycie broni chemicznej na terytorium naszego strategicznego sojusznika nie może pozostać bez odpowiedzi" - podkreślił.

Prezydent oświadczył, że "sprawcy powinni zostać zidentyfikowani i ukarani". "Będziemy ściśle współpracować z Wielką Brytanią w tej kwestii na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, NATO, UE i Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej" - zapowiedział.

Ultimatum Wielkiej Brytanii i odpowiedź Rosji

Brytyjska premier Theresa May oświadczyła w poniedziałek w Izbie Gmin, że jest "wysoce prawdopodobne", iż to Rosja stała za próbą zabójstwa Skripala i jego córki Julii. Ujawniła, że w przeprowadzonym 4 marca w Salisbury ataku na byłego oficera rosyjskiego wywiadu GRU użyto broni chemicznej typu Nowiczok, która była w przeszłości produkowana i używana przez Rosję.

Londyn zażądał wyjaśnień od Moskwy dotyczących tego, w jaki sposób produkowana przez nią broń chemiczna została użyta na terytorium Wielkiej Brytanii.

Rosja, która podobnie jak Wielka Brytania jest stałym członkiem RB ONZ, odrzuca takie oskarżenia i nie przedstawiła wyjaśnień w wyznaczonym przez stronę brytyjską terminie - do północy z wtorku na środę.

Pilne posiedzenie RB ONZ i zaniepokojenie NATO

W odpowiedzi na wniosek MSZ Wielkiej Brytanii jeszcze w środę odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, na którym państwa członkowskie zostaną poinformowane przez stronę brytyjską o ustaleniach śledztwa w sprawie ataku na Siergieja Skripala.

Jak poinformowano, posiedzenie odbędzie się o godz. 20 czasu polskiego. 

Głębokie zaniepokojenie wykorzystaniem gazu paraliżującego na terytorium Sojuszu wyraziła w środę Rada Północnoatlantycka, najważniejszy organ decyzyjny NATO.

Rada wezwała jednocześnie Rosję do udzielenia odpowiedzi na pytania skierowane do niej przez Wielką Brytanię oraz dostarczenie Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) "pełnych danych" na temat środka Nowiczok. Komunikat podkreśla również, że przeprowadzony w Wielkiej Brytanii atak stanowi "jawne naruszenie" międzynarodowych norm i umów. 

Skazany w Rosji za szpiegostwo

Skripal, były pułkownik GRU, został w 2006 r. skazany na 13 lat więzienia za przekazywanie od lat 90. Brytyjczykom danych na temat działających w Europie rosyjskich agentów. W trakcie procesu przyznał się do postawionych mu zarzutów.

W 2010 r. został ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa i objęty dokonaną na lotnisku w Wiedniu wymianą czterech rosyjskich więźniów na 10 szpiegów przetrzymywanych przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI). Po przybyciu do Wielkiej Brytanii zamieszkał w Salisbury. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje