​Prezydent pośmiertnie odznaczył "żołnierzy wyklętych"

"Na szczęście historia dziś już nie milczy głucho o 'żołnierzach wyklętych'; ten 'wilczy ślad' znajduje swoje miejsce w historii Polski" - podkreślił w poniedziałek w Bieżuniu (woj.mazowieckie) prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości pośmiertnego odznaczenia "żołnierzy wyklętych".

"Zbigniew Herbert napisał o nich kiedyś: 'ponieważ żyli prawem wilka, historia głucho o nich milczy'" - powiedział prezydent. Zaznaczył, że na szczęście dziś historia o "żołnierzach wyklętych" już głucho nie milczy. Podkreślił, że "ten ślad wilczy" odciśnięty w sercach najbliższych, "dziś znajduje swoje miejsce w historii Rzeczypospolitej, w sercach bardzo wielu Polaków, zwłaszcza ludzi młodych, którzy będą pamiętali znacznie dłużej, niż my".

Reklama

Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski "za wybitne zasługi poniesione z niezwykłym poświęceniem w walce o suwerenność i niepodległość państwa polskiego" pośmiertnie zostali odznaczeni: Kazimierz Dyksiński ps. "Kruczek", żołnierz ruchu oporu AK oraz Narodowych Sił Zbrojnych (zginął 10 czerwca 1954 r.); Leon Malicki, ps. "Zygmunt", żołnierz ruchu oporu AK oraz Narodowych Sił Zbrojnych (zginął 10 czerwca 1954 r.) oraz Stanisław Żurawski ps. "Madej", żołnierze ruchu oporu AK i Narodowych Sił Zbrojnych; ukrywał się do 1960 r.

Odznaczenia odebrały rodziny poległych "żołnierzy wyklętych". 

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Duda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama