Prezydium komisji SZ solidarne z protestującymi Ukraińcami

Prezydium sejmowej komisji spraw zagranicznych wyraziło solidarność z Ukraińcami protestującymi przeciw zawieszeniu przez rząd w Kijowie rozmów o stowarzyszeniu z UE. Posłowie zaapelowali do UE o działania dyplomatyczne, a do władz Ukrainy o nieuleganie "zewnętrznym naciskom".

Specjalne oświadczenie podpisali wszyscy członkowie prezydium sejmowej komisji spraw zagranicznych, jej szef Grzegorz Schetyna (PO), a także trzech wiceprzewodniczących: Tadeusz Iwiński (SLD), Robert Tyszkiewicz (PO) i Witold Waszczykowski (PiS).

"Pragniemy zapewnić, że Polska pozostaje gorącym orędownikiem utrzymania europejskiej oferty dla Ukrainy. Będziemy podejmowali wszelkie możliwe starania na rzecz niezamykania przed Ukrainą drzwi do Europy" - zapewnili w oświadczeniu.

Reklama

Według posłów podpisanie umowy stowarzyszeniowej to wciąż, mimo zamrożenia negocjacji, perspektywa realna. "Apelujemy do przywódców Unii Europejskiej oraz rządów jej państw członkowskich o wykorzystanie czasu, który pozostał do rozpoczęcia Szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie i podjęcie działań dyplomatycznych na rzecz umowy stowarzyszeniowej" - napisali.

Zaapelowali także do władz w Kijowie, "by nie ulegały zewnętrznym naciskom i pilnie powróciły do rokowań stowarzyszeniowych".

Jak podkreślili, masowe protesty na ukraińskich ulicach to sygnał, że Ukraińcy chcą dalej kroczyć ścieżką prowadzącą do Europy. "Nie wolno nam zawieść ich nadziei i oczekiwań" - czytamy w oświadczeniu.

Zwolennicy opozycji i integracji protestują

Na Ukrainie trwają demonstracje zwolenników umowy stowarzyszeniowej z UE, które rozpoczęły się po ogłoszeniu w zeszły czwartek przez rząd Ukrainy, że wstrzymuje przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE. Miało to nastąpić 29 listopada na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie.

Rząd w Kijowie wyjaśnił, że Ukraina zdecydowała się na taki krok, by powstrzymać pogarszanie się relacji handlowych z Rosją oraz dlatego, że UE nie zaproponowała stronie ukraińskiej rekompensaty za wynikające z tego straty.

W poniedziałek prezydent Wiktor Janukowycz oświadczył, że Ukraina nie ma alternatywy dla budowy społeczeństwa opartego na standardach europejskich, a on nigdy nie wystąpi przeciwko woli swojego narodu.

Unijny komisarz ds. rozszerzenia Sztefan Fuele ocenił w poniedziałek, że Ukraina i UE wciąż mają szanse na podpisanie umowy stowarzyszeniowej, i dodał że Bruksela czeka na decyzje władz w Kijowie w tej sprawie do najbliższego piątku. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje