Projekt ustawy antyterrorystycznej gotowy

Specjalny międzyresortowy zespół przedstawi dzisiaj założenia projektu ustawy antyterrorystycznej. Według przedstawicieli MSWiA nowe przepisy mają wprowadzić lepszą koordynację działań służb na wypadek różnych zagrożeń. Ustawa ma wejść w życie jeszcze przed lipcowym szczytem NATO w Warszawie i Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie. Jak ujawnia "GW", według nowych przepisów szczególne uprawnienia i możliwości otrzyma ABW.

Jak poinformował IAR wiceminister Jarosław Zieliński, ustawa ma opisywać stopnie zagrożenia atakami i sposoby działań służb w razie danego zagrożenia.

Reklama

- Trzeba reagować inaczej, kiedy jest niski stopień zagrożenia, a mocniej, bardziej zdecydowanie, z użyciem większych sił i środków, kiedy jest to stopień wyższy - powiedział wiceminister.

Jarosław Zieliński odrzuca sugestie organizacji pozarządowych, że ustawa może doprowadzić do ograniczenia swobód obywatelskich.

- Tego w tej ustawie nie ma i nie będzie. (...)To jest nieporozumienie - zaznaczył.

Dodał, że obecnie, jeśli sytuacja jest niebezpieczna, także musimy się zgodzić, by służby sięgnęły do niezbędnych instrumentów.

Założenia ustawy antyterrorystycznej

W dzisiejszym wydaniu "Gazeta Wyborcza", która dotarła do wstępnego projektu ustawy, informuje m.in. o tym, że nada ona szczególne uprawnienia i możliwości ABW, która będzie głównym koordynatorem polityki antyterrorystycznej.

Ustawa reguluje m.in. współpracę między służbami, doprecyzowuje zasadę użycia wojska oraz broni.

Projekt ustawy zakłada też: prowadzenie przez ABW wykazu osób mogących mieć związek z terroryzmem, utworzenie rejestru ataków hakerskich, odpowiedzialność karną za udział w szkoleniach terrorystycznych, zastosowanie aresztu na podstawie "uzasadnionego podejrzenia", blokowanie połączeń telefonicznych i internetowych w czasie działań antyterrorystycznych - czytamy w "GW".

Kontrowersje

Jak donosi dziennik, pewne zapisy mogą jednak budzić sprzeciw. "GW" wspomina m.in. o zakazie zgromadzeń, gdy zostaną wprowadzone dwa najwyższe stopnie zagrożenia terrorystycznego. ABW będzie mogła także nieodpłatnie korzystać z rejestrów i ewidencji prowadzonych przez instytucje państwowe i samorządy "w celu rozpoznawania, zapobiegania i zwalczania zagrożeń i przestępstw o charakterze terrorystycznym". Wśród tych instytucji znajdą się m.in. MSWiA, resort sprawiedliwości czy MSZ.

Jak wskazuje "GW", nowa ustawa pozwala ABW za zgodą sądu żądać informacji objętych tajemnicą bankową od banków, towarzystw ubezpieczeniowych, biur maklerskich, funduszy inwestycyjnych, SKOK-ów. Poszerzy także katalog miejsc zagrożonych atakami. Do dotychczasowych, strategicznych obiektów dodano m.in. miejsca kultu religijnego, centra handlowe, placówki rozrywkowo-sportowe, sale konferencyjne i hotele. ABW będzie mogła żądać od właścicieli planów budynków i ochrony.

We wczorajszym Kontrwywiadzie RMF FM minister Mariusz Błaszczak powiedział, że "ustawa antyterrorystyczna wzbudzi kontrowersje", ale Polska "nie może popełniać tych błędów, które popełnił zachód Europy".

Dokument ma trafić do uzgodnień międzyresortowych i jako rządowy projekt trafić do Sejmu.

IAR/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje