"Przyjmujemy inicjatywę prezydenta z otwartością, ale i dużą ostrożnością"

Platforma Obywatelska przyjmuje inicjatywę prezydenta Andrzeja Dudy spotkań z szefami partii opozycyjnych z otwartością - powiedział wicepremier w "gabinecie cieni" PO Tomasz Siemoniak. Jednocześnie zastrzegł, że roczna praktyka prezydentury Dudy skłania go do "dużej ostrożności".

Według nieoficjalnych informacji PAP, uzyskanych od polityków Platformy, spotkanie z liderem PO Grzegorzem Schetyną zaplanowane jest na godzinę 17 lub 18 w niedzielę.

Reklama

Dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski poinformował, że w niedzielę Andrzej Duda spotyka się z szefami partii opozycyjnych; to konsekwencja sobotniej zapowiedzi prezydenta, że jest gotów do mediacji. Jako pierwszy rozmawiał z prezydentem lider Nowoczesnej Ryszard Petru. Obecnie trwa rozmowa z szefem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.

"Oczekiwaliśmy od dawna, że prezydent Duda będzie chciał wypełniać rolę, którą przypisuje mu konstytucja i polski zwyczaj, że prezydent będzie mediatorem, arbitrem, że nie wdaje się w bieżące spory polityczne" - powiedział Siemoniak w niedzielę na konferencji prasowej. Jak dodał, Schetyna mówił wcześniej, że liczy na to, że prezydent "zdejmie białą flagę i włączy się w działania" mające na celu rozwiązanie kryzysu.

Siemoniak powiedział, że Platforma przyjmuje inicjatywę prezydenta z otwartością, ale - jak zastrzegł - roczna praktyka prezydentury Dudy skłania go do "dużej ostrożności". "Z ostrożną nadzieją przyjmujemy to, że prezydent zacznie wypełniać rolę, której oczekują od niego Polacy, bo głosowali na niego także tacy, którzy bardzo krytycznie oceniają obecny rok rządów PiS i niedemokratyczne praktyki nasilające się z każdym tygodniem" - podkreślił.

"Platforma jest zawsze gotowa do dialogu i dyskusji" - zadeklarował polityk PO.

Prezydent Andrzej Duda w sobotę zaapelował do wszystkich stron sceny politycznej o uspokojenie nastrojów. Jestem gotów do mediacji - oświadczył. Podkreślił także, że wszelkie zmiany dotyczące pracy dziennikarzy w Sejmie powinny być wprowadzane po konsultacjach z przedstawicielami zainteresowanych redakcji.

W piątek w Sejmie posłowie opozycji zablokowali sejmową mównicę. Była to reakcja na planowane zmiany w zasadach pracy dziennikarzy w parlamencie oraz na wykluczenie z obrad jednego z opozycyjnych posłów. Przed Sejmem demonstranci blokowali politykom PiS drogi wyjazdowe; posłowie opozycji pozostają w Sejmie.

W niedzielę o godz. 12 Komitet Obrony Demokracji organizuje demonstrację przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego; mają w niej wziąć udział m.in. politycy PO, Nowoczesnej, Inicjatywy Polskiej oraz działacze KOD. Protestujący mają potem wrócić przed Sejm i nadal - jak mówią działacze KOD -  "wspierać" posłów okupujących salę plenarną.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje