Na wstępnych listach kandydatów PSL do europarlamentu, do których dotarła PAP, są m.in. ministrowie Władysław Kosiniak-Kamysz, Stanisław Kalemba, b. szef partii Waldemar Pawlak oraz obecny - Janusz Piechociński, który zapowiada jednak, że nie będzie startował.

Zdjęcie

Janusz Piechociński /Tomasz Radzik /Agencja SE/East News
Janusz Piechociński
/Tomasz Radzik /Agencja SE/East News

Wojewódzkie władze Stronnictwa, tworząc listy, nie pytały o chęć kandydowania samych zainteresowanych. Wstępne listy są złożone z 20-25 nazwisk w każdym z okręgów wyborczych. Staną się one podstawą do stworzenia 10-osobowych list wyborczych, które ustali Rada Naczelna PSL, która zbiera się 18 stycznia.

Piechociński - zgłoszony przez mazowiecki zarząd PSL - powiedział w piątek, że nie będzie startował w wyborach do europarlamentu. - Dziękuję kolegom z Mazowsza, ale nie należy mieszać polityki krajowej i międzynarodowej - podkreślił.

Reklama

Oprócz Pawlaka, a także Kosiniaka-Kamysza oraz Kalemby na listach znalazło się też m.in. nazwisko marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika (do czasu nadania depeszy PAP nie udało się skontaktować z tymi politykami).

Politycy PSL zgodnie uważają, że wybory do PE będą najważniejszym wyzwaniem dla Stronnictwa w najbliższych miesiącach. Wszyscy posłowie PSL, a także radni sejmików wojewódzkich muszą się liczyć ze startem w eurowyborach.

Wstępne listy można traktować jako spis liderów partii

Rozmówcy PAP z władz partii twierdzą, że prezes partii postawił twarde ultimatum - kto z członków PSL odmówi kandydowania w wyborach do PE, musi mieć świadomość, że w wyborach samorządowych i parlamentarnych nie znajdzie się w pierwszej piątce na liście. - Każdy powinien zweryfikować swoją pozycję w partii w kontakcie z wyborcami - wyjaśnił w rozmowie  Piechociński.

Według źródeł PAP w kierownictwie PSL wstępne listy można traktować jako spis liderów partii w poszczególnych regionach, a nazwiska, które ostatecznie nie trafią na listy w wyborach do PE, będą wykorzystane w wyborach samorządowych. Do list wyborczych do europarlamentu zostaną z kolei dołączone nazwiska kandydatów spoza Stronnictwa - trzecie miejsca na listach mają być zarezerwowane dla znanych przedstawicieli środowiska akademickiego.

Według rozmówców PAP z kierownictwa PSL wiceszef tej partii i marszałek województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas stanie na czele specjalnego sztabu z udziałem europosłów i ekspertów, który ma przygotować program partii na wybory europejskie.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce w maju tego roku. Wybierzemy 51 europosłów. W sumie w Parlamencie Europejskim nowej kadencji zasiądzie 751 przedstawicieli 28 krajów członkowskich.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Więcej na temat:Janusz Piechociński