​Putin grozi Polsce? "Byliśmy, jesteśmy i będziemy na celowniku"

"Rosja będzie zmuszona podjąć działania, żeby zminimalizować zagrożenie, jakie stanowi budowa tarczy antyrakietowej w Rumunii i Polsce" - powiedział na konferencji prasowej Władimir Putin. Ostre słowa prezydenta Rosji skomentowali na antenie TVN24 politycy.

"Trudno zdefiniować, co jest czystą retoryką, a co realnym zagrożeniem. Władimir Putin i jego najbliżsi  współpracownicy od wielu lat stwarzają obraz NATO, które zbliża się do granic Federacji Rosyjskiej i stanowi dla Rosji ogromne zagrożenie, co oczywiście mija się z prawdą całkowicie - komentował słowa Putina dyrektor biura prasowego prezydenta Andrzeja Dudy Marek Magierowski.

Reklama

Jak dodał na antenie TVN24 Adam Struzik z Polskiego Stronnictwa Ludowego, "prezydent Putin prowadzi retorykę zimnowojenną, trochę nas straszy". "Powiedzmy sobie szczerze, rosyjskie rakiety w obwodzie kaliningradzkim są i nikt ich stamtąd nie zabrał. Takie mówienie, że teraz będziemy na celowniku... Byliśmy, jesteśmy i będziemy na celowniku. Natomiast Polska jako ważny element Paktu Północnoatlantyckiego powinna robić swoje" - dodał.

Groźby Putina łagodzi także poseł PiS Jarosław Sellin. "Myślę, że do takich słów trzeba podchodzić spokojnie. We wrześniu są w Rosji wybory parlamentarne, słabnie pozycja i popularność partii Władimira Putina, więc to jest obliczone na użytek wewnętrzny, żeby mobilizować taką retoryką wojenną społeczeństwo rosyjskie wokół partii rządzącej. My powinniśmy robić swoje" - ocenił.

"Zawsze jest tak, że tego typu sygnały od tak nieodpowiedzialnego i nieprzewidywalnego partnera, sąsiada jak Rosja muszą być analizowane. Zagrożenie z całą pewnością na tym etapie nie jest realne, ale w perspektywie iluś lat musimy zdawać sobie sprawę, że ten duch imperializmu Rosji będzie stawał się coraz silniejszy i na to musimy być przygotowani" - powiedział z kolei Marcin Kierwiński z Platformy Obywatelskiej.

Ostre słowa Putina

Przypomnijmy, że Władimir Putin zapowiedział reakcję na tarczę antyrakietową w Rumunii i Polsce podczas konferencji prasowej z udziałem premiera Grecji Aleksisa Ciprasa.

- Będziemy zmuszeni teraz w odpowiedni sposób zareagować. I o ile wczoraj te części terytorium Rumunii nie wiedziały, co znaczy być na naszym celowniku, to dzisiaj będziemy musieli przedsięwziąć pewne środki, by zapewnić sobie bezpieczeństwo. Tak samo będzie w przypadku Polski - powiedział Putin. 

INTERIA.PL/TVN24

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje