Radni Sopotu pozwali Jacka Kurskiego

Przeprosin oraz wpłaty 50 tysięcy złotych na rzecz Hospicjum św. Józefa w Sopocie domaga się 10 radnych Sopotu od posła PiS Jacka Kurskiego za wypowiedź, że Rada Miasta Sopotu jest "prywatnym folwarkiem" prezydenta miasta Jacka Karnowskiego.

Pozew cywilny w tej sprawie został wysłany do Sądu Okręgowego w Gdańsku - poinformowała Anna Dyksińska z biura prasowego Urzędu Miasta Sopotu.

Reklama

Jacek Kurski już zapowiedział, że nie zamierza przepraszać radnych.

- Żal mi tych radnych, gdyż zamiast dobrze kontrolować i nadzorować działania prezydenta Sopotu dopuścili do sytuacji, że postawiono mu osiem zarzutów prokuratorskich, w tym siedem korupcyjnych. Powinni się wstydzić, że nie zapobiegli patologiom w mieście - powiedział poseł PiS.

Dodał, że składa pozew cywilny o zniesławienie przeciwko Karnowskiemu, który powiedział kilka dni temu, że zakupem leśniczówki Kurskiego w 2004 r. położonej w powiecie sztumskim, powinno się zająć Centralne Biuro Antykorupcyjne. Kurski żąda od prezydenta Sopotu przeprosin oraz wpłaty 50 tys. zł na konto klubu sportowego Lechia Gdańsk.

Dowiedz się więcej na temat: 50+ | Prawo i Sprawiedliwość | pozew | radni | Jacek Kurski | prawo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy