Radny poza kontrolą. Chodzi o 200 tysięcy złotych

Urząd Kontroli Skarbowej od 9 miesięcy nie może uporać się ze skontrolowaniem radnego z powiatu kamiennogórskiego, Leszka Jaśnikowskiego.

Zawiadomienie do UKS złożyła przewodnicząca rady powiatu, Bożena Ziemiańska, która znalazła w jego oświadczeniu majątkowym oszczędności, które nie mają pokrycia w wykazanych dochodach radnego i majątku zgłaszanym we wcześniejszych zeznaniach. Chodzi o ponad 200 tysięcy złotych.

Inspektorzy UKS prosili Ziemiańską, aby pomogła im skontaktować się z kontrolowanym radnym. Ten jednak zastrzegł swój numer telefonu. 

Reklama

Rzecznik UKS we Wrocławiu przyznaje, że z niektórymi kontrolowanymi są problemy - czasami nie chcą się spotkać.

Michał Kaczmarek zapewnił jednak, że urząd jest w stanie dostarczyć wezwanie kontrolowanemu w ciągu trzech tygodni.

Rzecznik urzędu nie wyjaśnił jednak, czym inspektorzy zajmowali się aż 9 miesięcy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy