Reiter: W słowach niemieckiej minister obrony była "zamierzona przesada"

Niemiecka minister obrony użyła "zamierzonej przesady" mówiąc o kłopotach armii - komentował w radiowej Jedynce były ambasador Polski w RFN, Janusz Reiter.

Minister obrony Ursula von der Leyen w wywiadzie z dziennikiem "Bild" stwierdziła, że przy obecnym stanie Bundeswehra nie byłaby w stanie przekazać NATO tyle sprzętu, ile Sojusz potrzebuje. Janusz Reiter uważa, że w tych słowach był element przesady, tyle że zamierzonej. W jego opinii, minister chciała w ten sposób nie poskarżyć się, a wywrzeć presję na rząd, by przekazał na armię większe środki.
Janusz Reiter uważa, że dotychczas pieniądze na niemiecką armię albo nie były wydawane, albo były źle wydawane. Poza tym - jak podkreślił - jest to problem całej Europy, która uznała, że pokój na Starym Kontynencie jest czymś oczywistym i danym raz na zawsze.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje