RMF FM: Nowy scenariusz rekonstrukcji. Morawiecki za Szydło

Mateusz Morawiecki ma zastąpić Beatę Szydło na stanowisku premiera - to, jak dowiedział się reporter RMF FM Patryk Michalski, najnowszy scenariusz rekonstrukcji rządu autorstwa Jarosława Kaczyńskiego, zaprezentowany dzisiaj kluczowym politykom Prawa i Sprawiedliwości podczas narady w siedzibie partii przy Nowogrodzkiej. RMF FM ujawnia kulisy tego tajnego spotkania.

O najnowszym scenariuszu rekonstrukcji rządu autorstwa Jarosława Kaczyńskiego mowa była - jak wynika z informacji RMF FM - na wieczornym spotkaniu w siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej: ścisłe kierownictwo partii sondowało w tej sprawie władze struktur wojewódzkich ugrupowania.

Reklama

Z informacji reportera RMF FM Patryka Michalskiego wynika, że do rekonstrukcji rządu dojdzie najwcześniej w przyszłym tygodniu, a z pewnością - przed świętami Bożego Narodzenia.

Według rozmówców dziennikarza RMF FM, najbardziej prawdopodobna dzisiaj koncepcja zakłada, że Beatę Szydło zastępuje na czele rządu obecny wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

Pozostałe zmiany w rządzie - jak dowiedział się Patryk Michalski - mają zależeć od propozycji samego Mateusza Morawieckiego. Jarosław Kaczyński miał jednak sugerować, że ze stanowiskiem pożegna się szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski.

Rekonstrukcja została zapowiedziana już w październiku

Dokonanie zmian w rządzie premier Beata Szydło zapowiedziała już pod koniec października. Nie podała jednak żadnych szczegółów. Jak wówczas mówiła, decyzje w tej sprawie omawia z prezesem PiS. Rzecznik rządu Rafał Bochenek zapowiedział później, że rekonstrukcja Rady Ministrów będzie miała charakter strukturalny.

11 listopada Beata Szydło była gościem Krzysztofa Ziemca w RMF FM. "Ja konsekwentnie bronię wszystkich ministrów w moim rządzie. To jest dobra ekipa. To jest ekipa, która realizuje swój program" - mówiła pytana o rekonstrukcję. 

"Oczywiście, personalia są ważne, ale żeby realizować cele, przede wszystkim również struktura musi być dobrze ułożona - tłumaczyła. Wszyscy my w rządzie jesteśmy na służbie. Jesteśmy powołani - w każdej chwili możemy być odwołani. Rząd jest tworzony przez zaplecze polityczne. W dużym stopniu my musimy przede wszystkim pamiętać o tym, że to właśnie ugrupowanie, które desygnuje członków rządu, ma prawo przede wszystkim do oceny i ma prawo do również ewentualnie zmian, które chciałoby wprowadzić" - podkreśliła Szydło. 

W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem Szydło mówiła też o potrzebie zmian strukturalnych w rządzie. "Po tych dwóch latach również moje doświadczenia wskazują na to, że powinniśmy się zastanowić nad zmianą polegającą chociażby na tym, że pewne resorty w mojej opinii trzeba połączyć, pewne zadania trzeba być może przesunąć do innych resortów. To doświadczenie realizacji naszego programu, który jest bardzo ambitnym programem, ale który jest też takim programem zadaniowym pokazuje, że resortowość jest naszym problemem. Z drugiej strony ci, którzy uważają, że da się uniknąć resortowości nie mają racji. Po prostu ona jest i będzie. Musimy uczynić wszystko, żeby ona była jak najmniej uciążliwa" - stwierdziła.

(mn, e)

Patryk Michalski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje