RMF24: Grudniowa stłuczka przed Belwederem trafi do sądu

Sąd będzie ustalał, kto ponosi winę za grudniową stłuczkę przed Belwederem. Uczestniczyła prezydencka limuzyna wioząca Bronisława Komorowskiego. Jak dowiedział się reporter RMF FM, policja zakończyła postępowanie w tej sprawie.

Po analizie dowodów i przesłuchaniu świadków, policjanci nie zdecydowali się na wręczenie mandatu ani kobiecie, której auto uderzyło w tył prezydenckiej limuzyny, ani kierowcy Biura Ochrony Rządu.

Reklama

Początkowo z zeznań wynikało, że mercedes, którym jechał prezydent, w nieprawidłowym miejscu zmienił pas ruchu, wjechał przed citroena, po czym zahamował, żeby skręcić w bramę Belwederu.

Inny obraz stłuczki wyłania się po przejrzeniu nagrań z kamer monitoringu znad bramy siedziby prezydenta.

Widać na nich - choć z odległej perspektywy - że funkcjonariusz BOR najpewniej zdążył wykonać manewr w dozwolonym miejscu.

Teraz sąd będzie musiał powołać biegłych, żeby to rozstrzygnąć.

Krzysztof Zasada


Dowiedz się więcej na temat: stłuczka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje