RMF24: NFZ-etowi brakuje pół miliarda złotych

Pół miliarda złotych niedoboru w budżecie Narodowego Fundusz Zdrowia. O tyle mniej pieniędzy z naszych składek zdrowotnych wpłynęło do funduszu do końca września. Jak się okazuje, NFZ padł ofiarą optymizmu byłego już ministra finansów Jacka Rostowskiego.

Plan finansowy NFZ-etu był przygotowywany, gdy minister finansów z rozmachem obiecywał niemal 3-procentowy wzrost gospodarczy i bezrobocie nieprzekraczające 13 procent. Jak już wiemy, okazało się to mirażem. Rząd znowelizował wprawdzie po wakacjach budżet i zwiększył deficyt, ale NFZ został z nierealnymi wpływami na papierze. Bezrobocie jest wyższe, niż zakładano, więc do Funduszu wpływa mniej składek od osób pracujących.

Reklama

- 500 milionów złotych (niedoboru) jest gorsze od spodziewanego, natomiast fundusz utrzymuje płynność finansową - zapewnia rzecznik NFZ-etu Andrzej Troszyński. Po pierwsze, NFZ ma fundusz rezerwowy "na czarną godzinę", który już został uruchomiony - sięgnięto po 640 milionów. Po drugie, jak ustalił reporter RMF FM Mariusz Piekarski, NFZ wydał około miliarda złotych mniej na refundacje leków i z tych pieniędzy chce zasypać dziurę, gdyby do końca roku pieniędzy ze składek było jeszcze mniej.

NFZ liczy jednak, że w ostatnich miesiącach roku poprawi się jego wynik finansowy, a ściągalność składki będzie wyższa. Wszystko dlatego, że na koniec roku wiele osób dostaje podwyżki i premie, co może wpłynąć na wysokość składek przekazywanych z ZUS-u do NFZ-etu.

Mariusz Piekarski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje