RMF24: Nieoficjalna odpowiedź na zarzuty Kurskiego

"Prezydent nie zna pana Polaszczyka. Ale kancelaria sprawdza, czy nie był on nigdy gościem którejś z prezydenckich uroczystości" – tak brzmią nieoficjalne informacje z otoczenia Bronisława Komorowskiego. To echa dzisiejszego Kontrwywiadu w RMF FM, w którym Jacek Kurski zarzucił prezydentowi bliską komitywę z jednym z odpowiedzialnych za aferę w SKOK-u Wołomin.


Reklama

Oficjalna riposta na zarzuty będzie, ale potrzeba na to jeszcze trochę czasu. Na razie prezydent miał zapewnić swych współpracowników, że nie zna Piotra Polaszczyka, z którym jak mówił gość Kontrwywiadu RMF FM Jacek Kurski, Komorowski miał być w bliskiej komitywie. 

Teraz urzędnicy kancelarii prezydenta sprawdzają, czy były szef Rady Nadzorczej SKOK Wołomin kiedykolwiek był w Pałacu Prezydenckim albo w Belwederze. Wertowanie ksiąg wejść i wyjść z ostatnich pięciu lat musi jednak trochę potrwać.

Tak samo sporo czasu zajmie ustalanie, czy którykolwiek z synów prezydenta rzeczywiście był kiedykolwiek prokurentem w spółce prowadzonej przez byłego oficera WSI.

Na razie wiadomo, że na pewno nie był to - wbrew słowom Kurskiego - Jakub Komorowski, ponieważ prezydent nie ma syna o takim imieniu.

(mal)

Konrad Piasecki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje