Rowerem przez kraje Wyszehradu

Ponad 500 kilometrów przez cztery kraje Grupy Wyszehradzkiej rowerem. 17 i 18 maja odbędzie się zainicjowany przez MSZ Wyszehradzki Rajd Kolarski - z Budapesztu do Krakowa. Wystartować może każdy, jeśli czuje się na siłach, i jest gotów wpłacić 20 euro wpisowego. Zwycięzca otrzyma wielokrotność tej kwoty - 100 tysięcy euro.

Sam wyścig jest pomysłem ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Dziś na konferencji prasowej mówił, że będzie to dobre preludium przed ewentualnymi polsko-słowackimi igrzyskami olimpijskimi w 2002 roku. W wyścigu może wystartować maksymalnie 300 zawodników z dowolnego kraju.

Reklama

Organizatorem zawodów jest Lang Team. Prezes ekipy, Czesław Lang mówił, że zawodnicy będą startować w dwuminutowych odstępach, w 15-osobowych grupach. W ten sposób uniknie się zatoru na drogach. Wygrywa oczywiście ten, kto przejedzie najszybciej. A do przejechania będzie ponad 530 kilometrów.

Czesław Lang jest w komitecie honorowym imprezy. Oprócz niego inny były kolarz Ryszard Szurkowski, prezesi związków kolarskich, burmistrzowie miast i regionów, komendanci policji i prezes Telewizji Polskiej Juliusz Braun.


Dowiedz się więcej na temat: pomysł | inicjatywa | Grupa Wyszehradzka | Radosław Sikorski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje