Rozłam w bydgoskiej PO. P. Olszewski: "Odeszli pieniacze"

- To zwykłe pieniactwo i niespełnione ambicje - mówi Paweł Olszewski, szef bydgoskich struktur PO, komentując opuszczenie szeregów partii przez dużą grupę lokalnych działaczy.

- Odejście z partii - wyjaśnia Olszewski - ma związek z przegraną "rozłamowców" w wyborach do PE. Zaznacza przy tym, że zanim działacze ogłosili swoją decyzję o rozstaniu się z Platformą Obywatelską, zostali wcześniej z niej wydaleni.

Reklama

Jerzy Boniecki, jeden z posłów, który złożył legitymację partyjną, tłumaczy, że powodem odejścia jest m.in. brak dyskusji wewnątrz stronnictwa i wyprasza sobie nazywania go pieniaczem.

- Jestem dorosłym człowiekiem i nie mogę sobie pozwolić na to, żeby ten młody człowiek [Paweł Olszewski - red.] mnie tak nazywał - mówi Boniecki.

TVN24/x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje