Roztańczony mistrz drugiego planu

Tak zwani bohaterowie drugiego planu to koszmar każdego reportera, który relacjonuje "na żywo". Nie dość, że nie można się pomylić, to jeszcze masa dowcipnisiów tylko czeka na swoją szansę zabłyśnięcia w telewizji...

Ale niektóre popisy w tle są niezwykle kreatywne. Jak spontaniczny taniec przed Pałacem Prezydenckim - chwalimy za wyczucie rytmu!

Reklama

- Tak jest prawie zawsze, kiedy reporter wchodzi na żywo z jakąś relacją, to bardzo często ktoś, kto widzi, że rozstawia się wóz satelitarny, dzwoni do znajomych, do mamy, do żony, do teściowej i chwali się, że będzie w telewizji - wyjaśnia to zjawisko doświadczony dziennikarz Krzysztof Ziemiec.

TVP Info

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje