RPO: Potrzebny system wsparcia dla rodziców z niepełnosprawnościami

Należy stworzyć system, który pozwoli osobom z niepełnosprawnościami na samodzielne wychowywanie dzieci - powiedział w poniedziałek rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Wskazywał, że taką pomoc ci rodzice mogliby otrzymywać np. od asystentów osobistych. Poniedziałkową konferencję prasową RPO zwołał w związku z zainteresowaniem mediów sprawą niepełnosprawnej matki z Zielonej Góry.

Jak informowano, sąd rejonowy zadecydował o odebraniu jej kilkumiesięcznego dziecka, jeśli do 23 listopada nie znajdzie ona osoby, która z nią zamieszka i będzie pomagać w opiece nad córką. Kobieta po mózgowym porażeniu dziecięcym porusza się na wózku inwalidzkim.

Reklama

Bodnar wskazał, że ta sprawa "jest ilustracją większego, systemowego problemu, który w Polsce występuje". Ocenił, że rozwiązanie tej sprawy będzie możliwe, jeżeli zaangażują się w nią społeczność lokalna, władze miejskie oraz np. organizacje pozarządowe i lokalne organizacje kościelne.

Rzecznik poinformował, że podjął decyzję o wysłaniu do Zielonej Góry głównego koordynatora ds. projektów regionalnych Andrzeja Stefańskiego. "Mam nadzieję, że jego obecność na miejscu i pewna szczególna wrażliwość i umiejętność rozmowy z różnymi zainteresowanymi stronami, doprowadzą do rozwiązania tej sprawy" - powiedział.

Bodnar podkreślił, że wydane w tej sprawie postanowienie sądu nie rozstrzyga ostatecznie kwestii opieki nad dzieckiem, ale "stwarza przestrzeń do tego, żeby ten problem rozwiązać". Wyraził nadzieję, że dzięki zaangażowaniu biura RPO, uda się znaleźć dla matki dobre miejsce pobytu i stworzyć dla niej i dziecka system wsparcia.

Zaznaczył, że potrzebne jest również stworzenie systemu, który pozwoli na rozwiązywanie podobnych problemów w przyszłości, tak aby osoby z niepełnosprawnościami mogły samodzielnie wychowywać dzieci. Wskazał, że powinny one mieć możliwość otrzymania opieki asystentów osobistych lub mogły być zakwaterowane w tzw. mieszkaniach chronionych (nadzorowanych przez lokalny system pomocy społecznej).

Dyrektor zespołu ds. równego traktowania Anna Błaszczak-Banasiak podkreśliła, że każda osoba z niepełnosprawnością, bez względu na jej rodzaj, ma takie samo prawo do realizacji w roli rodzica, jak każdy inny człowiek. Przypomniała, że ratyfikowana przez Polskę konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych zobowiązuje kraje do niedyskryminowania osób z niepełnosprawnościami w pełnieniu przez nie funkcji rodzicielskich.

"Ta sprawa jest dla nas smutną ilustracją tego, że do chwili obecnej w Polsce nie powstał odpowiedni system wsparcia rodzin osób z niepełnosprawnościami, tak żeby rodziny te mogły wychowywać swoje biologiczne dzieci i żeby te dzieci w żaden sposób na tym nie ucierpiały" - powiedziała.

"Sytuacja, w której jedynym dostępnym dla sądu wyjściem było odebranie dziecka niepełnosprawnej matce, jest alarmującym sygnałem (...), że niezbędne jest pilne podjęcie działań dla zbudowania takiego systemu wsparcia" - dodała. Oceniła, że obecnie w Polsce brakuje asystentów osobistych osób z niepełnosprawnością i mieszkań wspomaganych.

Przypadkiem niepełnosprawnej matki z Zielonej Góry zainteresował się także Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak, który z urzędu podjął sprawę małoletniej. Zwrócił się do MOPS z prośbą o pilne przesłanie bardzo szczegółowych informacji dotyczących rodziny oraz sytuacji opiekuńczo-wychowawczej dziecka, z uwzględnieniem tego, jaka pomoc i wsparcie zostały udzielone rodzinie. Poprosił także o wskazanie, czy z rodziną pracował asystent rodziny lub rodzina wspierająca. Zwrócił się także o akta do sądu okręgowego i sądu rejonowego. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje