​Ruch Kukiz'15 chce referendum w sprawie przyjmowania uchodźców

Ruch Kukiz'15 chce, aby Polacy w referendum wypowiedzieli się na temat przyjmowania uchodźców - poinformował PAP lider Ruchu Paweł Kukiz. Ruch zamierza złożyć projekt uchwały Sejmu w tej sprawie.

"Polacy powinni w referendum wypowiedzieć się w sprawie przyjmowania do Polski uchodźców. Jeżeli mają do mnie przyjechać goście, to ja powinienem o tym decydować, bo ja jestem u siebie gospodarzem, a nie jakaś partia polityczna" - powiedział w środę PAP Kukiz.

Reklama

Jak dodał, Ruch Kukiz'15 będzie chciał złożyć projekt uchwały w sprawie przeprowadzenia referendum na początku 2016 roku. "Teraz nie jest dobry moment, ponieważ szum związany z Trybunałem Konstytucyjnym mógłby przykryć naszą ideę" - wyjaśnił Kukiz.

Wyraził też nadzieję, że uda się przekonać PiS do poparcia pomysłu przeprowadzenia referendum.

Poseł Robert Winnicki (Ruch Kukiz'15) przekonywał, że referendum to świetny pomysł, a Polacy mają prawa wyrazić swoje zdanie w kwestii przyjmowania imigrantów. "To dobry pomysł, Polacy są mądrzy, w tej sprawie powinni zablokować napływ do Polski uchodźców z obcych stref kulturowych" - uważa Winnicki.

Według konstytucji, referendum w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa ma prawo zarządzić Sejm, uchwałą podjętą bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Projekt uchwały mogą złożyć: Prezydium Sejmu, komisja sejmowa, lub grupa co najmniej 69 posłów.

Zgodnie z dotychczasowymi zobowiązaniami polskiego rządu, pierwsze grupy głównie syryjskich uchodźców - relokowanych z Włoch i Grecji oraz przesiedlanych z Libanu - mają trafić do naszego kraju w tym roku. Docelowo Polska ma przyjąć ok. 7 tys. osób w ciągu dwóch lat (taką unijną decyzję o podziale uchodźców Polska zaakceptowała we wrześniu 2015 r.).

"To były niedobre decyzje, ale rząd Prawa i Sprawiedliwości jest rządem stabilnym i rozumiemy, że jest kontynuacja władzy i te zobowiązania naszych poprzedników również podejmujemy, ale w takim zakresie, który jest w tej chwili możliwy dla polskiego państwa" - powiedziała premier Beata Szydło we wtorek na konferencji prasowej.

Obecnie MSWiA chce, by większość spośród 7 tys. uchodźców, których Polska zadeklarowała przyjąć w ciągu dwóch najbliższych lat, trafiło do naszego kraju w 2017 r. Polska stoi na stanowisku, że potrzebne jest jak najszybsze wcielenie planu, który ma zabezpieczyć granice i dokonać rozróżnienia pomiędzy uchodźcami a imigrantami ekonomicznymi.

Z projektu rozporządzenia, do którego dotarła PAP wynika, że w 2016 roku w ramach unijnych programów relokacji uchodźców do Polski może trafić nie więcej niż 400 osób z Grecji oraz Włoch. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje