Rumun próbował handlować komórkami jajowymi

Na Krecie aresztowano Rumuna podejrzewanego o wykorzystywanie dwóch swoich młodych rodaczek w celu handlowania komórkami jajowymi - poinformowała grecka policja.

Według tego źródła podejrzany był w zmowie z lekarzem z prywatnej kliniki w celu zmuszenia jednej z kobiet, 27-latki, do kuracji zwiększającej produkcję komórek jajowych. Rumunka zeznała, że pierwsza interwencja chirurgiczna czekała ją 26 czerwca.

Reklama

W czwartek kobieta została uwolniona z mieszkania w Chanii, na północnym zachodzie Krety, gdzie była więziona.

Drugą z kobiet, 20-letnią, lekarz szybko uznał za nieprzydatną.

Nie podano żadnych szczegółów na temat tożsamości lekarza.

Ofiary Rumuna powiedziały, że przyjechały na Kretę, bo otrzymały obietnicę zatrudnienia. Następnie zostały zmuszane do prostytucji przez zatrzymanego i jego wspólniczkę, prawdopodobnie również obywatelkę Rumunii. Jest ona poszukiwana przez policję.

W związku z niewystarczającym zyskiem z prostytucji podejrzany zdecydował się na handel komórkami jajowymi.

Kobietom przyznano status świadka chronionego, który w Grecji przysługuje ofiarom handlu żywym towarem.

W ostatnich latach w Grecji kilka razy rozbito siatki przemytników dzieci, ale jak dotąd policja nie miała do czynienia z handlem komórkami jajowymi. Przepisy w tej sprawie są bardzo nieprecyzyjne.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: policja | Rumun

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje