Ryszard Terlecki: Pomysł Gowina księżycowy i bez perspektyw

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki sceptycznie odniósł się do pomysłu "głosowania rodzinnego", przedstawionego w sobotę przez Jarosława Gowina. Wicepremier chce, by rodzice mogli głosować w wyborach w imieniu swoich dzieci.

Jarosław Gowin na sobotniej konwencji PiS i Zjednoczonej Prawicy postulował, by "rodzice wychowujący małe dzieci dysponowali nie tylko głosem własnym, ale też głosem swoich dzieci".

Reklama

"Nie bardzo jestem przekonany do tego pomysłu" - powiedział wicemarszałek Sejmu. "To jest jeden z takich pomysłów, można powiedzieć, księżycowych, o których można rozmawiać, ale jakoś nie widzę perspektyw, żeby je wprowadzać w życie" - ocenił.

W sobotę w Warszawie odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy pod hasłem "Polska jest jedna". Premier Mateusz Morawiecki w swoim wystąpieniu zapowiedział pięć nowych projektów, w tym mniejszy ZUS dla małych firm, obniżenie CIT dla małych i średnich firm do 9 proc., wyprawkę w wysokości 300 zł dla uczniów, 23 mld zł na program dla seniorów Dostępność+, przeznaczenie 5 mld zł na stworzenie nowego funduszu dróg lokalnych.

Wśród projektów prorodzinnych wicepremier Beata Szydło wymieniła m.in. premię za szybkie urodzenie drugiego dziecka, darmowe leki dla kobiet w ciąży oraz bon przeznaczony na zajęcia kulturalne i sportowe dla młodych ludzi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje