Są wnioski o areszt w aferze przetargowej w MSZ i GUS

Prokuratura chce tymczasowego aresztu dla trzech osób, zatrzymanych wczoraj w związku z oskarżeniami o korupcję w MSZ i GUS. Zbigniew Jaskólski, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, powiedział IAR, że całej 20-tce osób zatrzymanych w tej sprawie przedstawiono zarzuty tzw. zmowy przetargowej, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Trzy osoby usłyszały więcej zarzutów, za co grozi im większa kara. Są to między innymi: Monika F., szefowa pionu zamówień w MSZ, którą oskarżono ponadto o przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej oraz wiceprezes GUS Krzysztof K. - oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowej.

Reklama

Prokuratorzy uznali, że w ich przypadku właściwym środkiem zapobiegawczym będzie areszt tymczasowy na trzy miesiące. Sąd ma rozpatrzyć wnioski jutro. 

W stosunku do 17 osób śledczy zdecydowali, że wystarczą poręczenia majątkowe, dozór policyjny i zakaz kontaktowania się między sobą. 

Wczoraj i dziś funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali w sumie 19 osób w związku z ujawnieniem nowych dowodów wskazujących na podejrzenie popełnienia przestępstw związanych z przetargami między innymi w MSZ i GUS. Dwudziesta osoba, której prokuratura postawiła zarzuty, była zatrzymana już wcześniej.

Afera w wyniku, której zatrzymano już 36 osób, związana jest z bardzo poważnymi pieniędzmi. Do tej pory zbadano 127 procedur przetargowych o wartości przekraczające 1,5 miliarda złotych. Jednak kwota może być wyższa, ponieważ badane są kolejne przetargi i nie można wykluczyć kolejnych zatrzymań. 

Wśród do tej pory zatrzymanych są przedstawiciele firm informatycznych i osoby, które pełniły lub pełnią funkcje publiczne, między innymi wiceprezes Głównego Urzędu Statystycznego.

Dowiedz się więcej na temat: afera korupcyjna | Ministerstwo Spraw Zagranicznych | GUS | CBA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy