Sejm odrzucił wniosek PiS o odwołanie ministra Sienkiewicza

Sejm odrzucił wniosek Prawa i Sprawiedliwości o odwołanie szefa ministerstwa spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza. Głosowało 449 posłów. Za udzieleniem Sienkiewiczowi wotum nieufności opowiedziało się 213 posłów, przeciwko było 235, jedna osoba wstrzymała się od głosu - Waldemar Pawlak z PSL.

Przeciwko wnioskowi PiS było 200 posłów Platformy Obywatelskiej i 31 posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego, a także 4 posłów niezrzeszonych - Ryszard Galla, Tomasz Górski, Tomasz Jagiełło i Andrzej Piątak.

Reklama

Za wnioskiem głosowało 135 posłów Prawa i Sprawiedliwości, 29 posłów Twojego Ruchu, 26 posłów Sojuszu Lewicy Demokratycznej, 11 posłów Solidarnej Polski i 12 posłów niezrzeszonych - Andrzej Dąbrowski, Ludwik Dorn, Łukasz Gibała, John Godson, Jarosław Gowin, Tomasz Kaczmarek, Wanda Nowicka, Andrzej Smirnow, Piotr Szeliga, Przemysław Wipler, Marzena Wróbel i Jacek Żalek.

Nie głosowało 2 posłów PO (Sławomir Nowak i Andrzej Biernat), 2 posłów PiS (Artur Górski i Paweł Szałamacha), 5 posłów TR (Maciej Banaszak, Anna Grodzka, Henryk Kmiecik, Łukasz Krupa, Armand Ryfiński), 1 poseł SP - Józef Rojek i 1 poseł niezrzeszony - Ryszard Kalisz.

Afera taśmowa

Wniosek Prawa i Sprawiedliwości był skutkiem opublikowania w połowie czerwca przez "Wprost" nagrań rozmów między innymi Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem Narodowego Banku Polskiego Markiem Belką. 

W nagraniu z lipca 2013 r. słychać jak Sienkiewicz rozmawia z Belką o hipotetycznym wsparciu przez NBP budżetu państwa kilka miesięcy przed wyborami, które może wygrać PiS. Belka w zamian za wsparcie stawia warunek dymisji ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz noweli ustawy o banku centralnym. 

Spięcie w koalicji

Głosowanie w sprawie wniosku PiS o odwołanie szefa MSW opóźniło się o kilka godzin. Powodem było spięcie w koalicji.

Tuż przed głosowaniem były szef PSL Waldemar Pawlak zaproponował, aby ogłosić przerwę w posiedzeniu Sejmu do 22 lipca, aby w tym czasie prokurator generalny w trybie nadzoru nad prokuraturą i premier w trybie nadzoru nad CBA, przedstawili Sejmowi informację - czy są poważne zarzuty wobec posła Jan Burego.

Z kolei obecny prezes PSL Janusz Piechociński złożył w piątek w Sejmie dwa wnioski - o informację rządu ws. czwartkowego przeszukania CBA w biurze Jana Burego, a także ws. zwołania w trybie pilnym posiedzenia sejmowej speckomisji.

Wczoraj CBA przeszukało biuro posła PSL w Rzeszowie. Agenci CBA i prokuratorzy sprawdzili też pomieszczenia wiceministra infrastruktury Zbigniewa Rynasiewicza z PO. Chodzi o powoływanie się na wpływy w resorcie infrastruktury, w zamian za korzyść majątkową lub osobistą, przedstawiono dwóm biznesmenom z branży paliwowej z Leżajska.

ak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje