Sekretarz generalny NATO z wizytą w Polsce

Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen w środę rozpocznie wizytę w Warszawie. Spotka się z prezydentem Bronisławem Komorowskim i premierem Donaldem Tuskiem, szefami MSZ i MON. Będzie rozmawiał o sytuacji na Ukrainie i przygotowaniach do wrześniowego szczytu Sojuszu w Walii.

Prezydent Bronisław Komorowski, który we wtorek gościł w 2. Hrubieszowskim Pułku Rozpoznawczym zapowiedział, że z Rasmussenem - z którym spotka się w czwartek rano - będzie rozmawiał o tym, "co można zrobić, by zachęcić kraje członkowskie Sojuszu do zwiększonego wysiłku finansowania własnych sił zbrojnych, a więc finasowania pośrednio i Sojuszu Północnoatlantyckiego".

Reklama

Komorowski podkreślał, że Polska na tym tle jawi się dobrze, bo przeznacza na obronność 1,95 proc. PKB. Ocenił jednak, że czas rozpocząć debatę, czy w Polsce nie warto wrócić do wydatków na poziomie 2 proc. PKB, co zaleca NATO, by "przykład Polski oddziaływał jeszcze silniej na kraje członkowskie".

W czwartek przed południem planowana jest rozmowa Rasmussena z premierem Donaldem Tuskiem. Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała PAP, że głównymi tematami spotkania premiera z Rasmussenem będzie sytuacja na Ukrainie oraz przygotowania do wrześniowego szczytu NATO w Walii.

"Głównym tematem rozmowy będzie konflikt na Ukrainie, który jest obecnie najważniejszym tematem na świecie i w Europie oraz sprawy związane z bezpieczeństwem naszego regionu. Chcemy uzyskać zapewnienie o ścisłej współpracy naszego kraju z NATO oraz to, że NATO będzie nas broniło" - podkreśliła Kidawa-Błońska.

Pytana, czy podczas rozmowy Tusk-Rasmussen pojawi się temat stałej bazy NATO na terytorium Polski odparła, że wiadomo, iż Polska jest zainteresowana stałą obecnością wojsk NATO. "Stąd ta kwestia zapewne też się pojawi" - dodała rzeczniczka rządu.

Rasmussen swoją wizytę rozpocznie w środę wieczorem od kolacji z ministrami spraw zagranicznych i obrony narodowej Radosławem Sikorskim i Tomaszem Siemoniakiem.

"Wizyta jest związana z obecną sytuacją międzynarodową, kryzysem na Ukrainie. Bedzie też mowa o przygotowaniach do wrześniowego szczytu NATO w Newport w Walii" - powiedział PAP rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski.

Szef MON powiedział, że spodziewa się rozmów o sytuacji na Ukrainie, podejściu NATO do Rosji i o tym, jakie średniookresowe i długoterminowe działania powinno podjąć NATO w związku z kryzysem i wzrostem zagrożenia. "Popieramy (to), aby wrześniowy szczyt NATO w Newport był momentem potwierdzenia przez państwa członkowskie swoich zobowiązań na rzecz Sojuszu, w szczególności wzrostu wydatków obronnych w tych państwach, które dokonały tu dużych cięć w ostatnich latach. Będziemy też rozmawiać o przyszłości Afganistanu" - zapowiedział Siemoniak.

W połowie kwietnia członkowie NATO uzgodnili pakiet działań militarnych, mających na celu wzmocnienie kolektywnej obrony i zademonstrowanie siły sojuszu.

Już wcześniej NATO wzmocniło misję nadzoru przestrzeni powietrznej nad krajami bałtyckimi i skierowało samoloty systemu wczesnego ostrzegania AWACS nad Polskę i Rumunię. Rasmussen zapowiedział wówczas częstsze patrole na krajami bałtyckimi i rozmieszczenie okrętów krajów NATO na Morzu Bałtyckim, we wschodniej części Morza Śródziemnego oraz w innych rejonach, jeśli będzie to konieczne.

W połowie marca na ćwiczenia do Polski przyleciało 12 amerykańskich samolotów bojowych F-16. Od końca kwietnia na polskich poligonach ćwiczy kompania amerykańskich spadochroniarzy ze 173. Brygady Powietrznodesantowej, do których z czasem dołączyli żołnierze z Kanady. Z kolei 28 kwietnia do bazy lotniczej w Malborku przyleciały na ćwiczenia cztery francuskie samoloty bojowe Rafale.

Dla Rasmussena, który sekretarzem generalnym NATO jest od sierpnia 2009 r., to zapewne ostatnia wizyta w Warszawie w tym charakterze. Od 1 października sekretarzem generalnym NATO będzie były premier Norwegii Jens Stoltenberg.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje