Sergio Mattarella - nowy prezydent Włoch

Wybrany przez parlament Włoch prezydent-elekt Sergio Mattarella ma 73 lata i jest pierwszym szefem państwa pochodzącym z Sycylii. Przez ostatnie 3 lata był sędzią Trybunału Konstytucyjnego, wcześniej ministrem, wicepremierem i przez ćwierć wieku deputowanym.

To, co wyróżnia wybranego w sobotę Mattarellę spośród wielu poprzednich prezydentów, to fakt, że zanim został w czwartek oficjalnym kandydatem rządzącej centrolewicowej Partii Demokratycznej, był niemal zupełnie nieznany opinii publicznej w kraju.

Wszystkie włoskie media podejmują starania, by nakreślić sylwetkę następcy Giorgio Napolitano. To niełatwe zadanie, ponieważ nowy prezydent słynął dotąd z wielkiej rezerwy, milczenia, skromnego i spokojnego życia z dala od kamer telewizyjnych. Odkąd odszedł z czynnej polityki i z parlamentu w 2008 roku nie złożył żadnej deklaracji politycznej i nie udzielił żadnego wywiadu. Nigdy nie lubił zresztą ich udzielać.

Reklama

Większość Włochów nie zna nawet jego głosu. Jeśli w ogóle był dotąd kojarzony, to z poprzednią ordynacją wyborczą, której jest głównym autorem. Od jego nazwiska nazwano ją Mattarellum.

Sergio Mattarella urodził się w 1941 roku w Palermo. Jego ojciec Bernardo był znanym politykiem włoskiej chadecji, kilka razy, podobnie jak potem on sam, był w latach 50. i 60.  ministrem w kolejnych włoskich rządach.

Po ukończeniu studiów prawniczych w swym rodzinnym mieście Mattarella wykładał prawo parlamentarne.

W 1980 roku jego młodszy brat Piersanti, wówczas gubernator Sycylii, został zamordowany w zamachu cosa nostra, która zemściła się na nim za to, że nie ugiął się pod jej szantażem. Ciężko ranny Piersanti zmarł na jego rękach w drodze do szpitala.

Trzy lata po tym tragicznym wydarzeniu, które obecnie przypomina prasa, Mattarella został po raz pierwszy wybrany do parlamentu z listy Chrześcijańskiej Demokracji. W Izbie Deputowanych zasiadał do 2008 roku przez siedem kadencji z rzędu.

Począwszy od lat 80. był ministrem do spraw kontaktów z parlamentem, oświaty, wicepremierem w rządzie Massimo D'Alemy (1998-1999), szefem resortu obrony. Na tym stanowisku podjął w 2000 roku decyzję o zniesieniu obowiązkowej służby wojskowej.

Po latach działalności w Chrześcijańskiej Demokracji i w ugrupowaniach powstałych po jej rozpadzie, w 2007 roku wstąpił do centrolewicowej Partii Demokratycznej. Centrolewica namawiała go bezskutecznie, by kandydował na stanowisko przewodniczącego władz regionu Sycylia, jakie zajmował jego zamordowany brat.

W 2011 roku Mattarella z nominacji parlamentu został sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Od tego czasu jego dystans do mediów i bieżącego życia politycznego jeszcze bardziej się zwiększył.

Przypomina się, że w latach aktywności politycznej zazwyczaj unikał ostrych polemik i wymiany zdań z przeciwnikami. Kiedy w latach 90. jeszcze w szeregach chadecji zarzucono mu arogancję, odparł, że takie oskarżenia "nie zasługują na odpowiedź".

To człowiek o najwyższych cnotach, absolutnej lojalności i szacunku dla instytucji państwa - podkreślają politycy centrolewicy.

"W kontaktach z mediami od dawna jest wręcz całkowicie niemy" - przyznała włoska agencja prasowa Ansa, która po przeszukaniu swych archiwów stwierdziła, że nie dysponuje żadnymi wypowiedziami Mattarelli z ostatnich lat na bieżące tematy polityczne. Od 2005 roku do chwili obecnej Ansa znalazła 29 jego wypowiedzi; głównie jednak z początku tego okresu.

Jedyne, bijące obecnie rekordy oglądalności nagranie z jego udziałem pochodzi z 2010 roku; to rejestracja jego spotkania ze studentami z włoskiej Akcji Katolickiej. Powiedział wtedy między innymi: "Kultura czyni nas wolnymi, ale prawda również".

Ansa przypomina jego wypowiedź z 1999 roku w Asyżu, gdzie jako wicepremier uczestniczył w uroczystościach ku czci Świętego Franciszka, patrona Włoch. Apelował wtedy do polityków o wejście na "drogę franciszkańską".

Trzyma się z daleka od najnowszych mediów. Nie ma profilu na żadnym portalu społecznościowym.

Od 2012 roku Mattarella jest wdowcem. Jego żona była siostrą żony jego zamordowanego brata.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje