Seria ewakuacji szpitali i prokuratur

Na podstawie mailowych informacji o podłożeniu bomb ewakuowano 21 budynków użyteczności publicznej w całej Polsce. Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz poinformował, że wszystkie te alarmy są fałszywe i nie istnieje zagrożenie dla osób przebywających w tych instytucjach. Policja i ABW namierzają autorów wiadomości.


Reklama

Bartłomiej Sienkiewicz określił całe zdarzenie "Nieprawdopodobną hucpą" i powołał zespół, którego zadaniem będzie ustalenie sprawców. W jego skład wejdą wszystkie służby nadzorowane przez ministra. Szef resortu dodał, że ustalenie sprawców to priorytet dla policji i ABW.

Portal tvn24.pl powołując się na anonimowego policjanta zajmującego się sprawą podał, że maile podpisała grupa "Anonimo", a masowe wysyłanie maili jest protestem przeciwko działaniu policji, a także wprowadzeniu zaostrzonych przepisów pozwalających ścigać sprawców fałszywych zawiadomień o podłożeniu bomb.

Według rzecznika komendanta głównego policji insp. Mariusza Sokołowskiego wszystko wskazuje na to, że informacja, która dotarła mailem do wielu instytucji, pochodzi od tej samej grupy osób. - Treść informacji jest bardzo podobna - podkreślił w rozmowie z PAP.

- W tej chwili w skali kraju odnotowaliśmy kilkadziesiąt - prawdopodobnie fałszywych - alarmów o podłożeniu ładunków wybuchowych - powiedział  Sokołowski. - Oprócz tego, że w wielu miejscach prowadzimy działania, by sprawdzić realność zagrożenia, co jest naszym obowiązkiem, także policjanci do walki z cyberprzestępczością, z Centralnego Biura Śledczego, i we współpracy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego robią wiele, żeby namierzyć osoby odpowiedzialne za te informacje.

Z budynku Prokuratury Okręgowej w Krakowie, po tym jak otrzymano anonimowe zgłoszenie o podłożeniu ładunku wybuchowego, ewakuowano dziś około 220 osób.

Do ewakuacji doszło także w szpitalu na Bródnie w Warszawie, skąd ewakuowano około trzysta osób, personel i pacjentów placówki.

Reporterka RMF FM Aneta Łuczkowska donosi, że w Szczecinie ewakuowano Komendę Wojewódzką Policji. Budynek opuścili też pracownicy prokuratury i sądu w Koszalinie.

Alarmy bombowe zostały ogłoszone dziś także w szpitalach w Katowicach przy ulicy Raciborskiej i Józefowskiej, a także w Prokuraturze Okręgowej przy ulicy Wita Stwosza i w galerii Silesia City Center. Informacja o podłożonej bombie do katowickich szpitali i prokuratury została przesłana mejlem dziś około północy. "Wśród adresatów tego mejla jest znacznie więcej placówek, także szpitale w Sosnowcu oraz Dąbrowie Górniczej" - powiedziała "Dziennikowi Zachodniemu" Adrianna Mazur z biura prasowego KMP w Katowicach.

Ewakuowano też prokuraturę w Jeleniej Górze.

Na Gorącą Linię RMF FM dotarły informacje, że ewakuowano obiekty w Warszawie, Chrzanowie, Chorzowie i Jeleniej Górze, a klienci musieli opuścić centra handlowe w Dąbrowie Górniczej i Katowicach.

Autorowi lub autorom zawiadomień grozi nawet 8 lat więzienia.

Dowiedz się więcej na temat: ewakuacje | Kraków | Katowice | Koszalin | bródno | szpital | ewakuacja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy