Setki osób ułożyły napis "Polska" na Stadionie Śląskim

Setki osób ułożyły w Święto Niepodległości napis "Polska" na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Jak mówili niektórzy z uczestników wydarzenia, to dobry pomysł, by w konwencji zabawy integrować Polaków wokół ważnych dla państwa wartości.

"Niewiele jest w regionie takich inicjatyw, by można było przyjść z dziećmi, zaangażować je w coś, w czym bierze udział wiele osób, a przy okazji wytłumaczyć im kilka ważnych spraw. Dla mnie ważne też, że nie ma tu polityki, nadętych przemówień, tylko idea wspólnego obchodzenia Święta Niepodległości" - powiedział PAP Andrzej Piotrowski z Sosnowca, który do Chorzowa przyjechał z dwojgiem kilkuletnich dzieci.

Reklama

Przy wejściu na boisko treningowe Stadionu Śląskiego, gdzie odbywało się wydarzenie, sosnowiczanie odebrali czerwone prostokąty z pianki (inni równolegle dostawali też białe). Przed godz. 15. stanęli w wyznaczonym na sztucznej nawierzchni konturze litery "L". Na sygnał wespół z innymi uczestnikami wydarzenia kilkakrotnie podnosili swoje prostokąty - a fotoreporterzy i operatorzy uwieczniali z kilkudziesięciometrowego strażackiego wysięgnika powstający w ten sposób biało-czerwony napis "Polska".

"Ludzie chyba oczekują, żeby to święto spędzać radośnie. Oferujemy taki rodzaj świętowania, który z jednej strony jednoczy ludzi, a z drugiej - daje możliwość spędzania tego wolnego dnia w gronie rodzinnym, bo mamy atrakcje dla dzieci i dla starszych" - powiedział PAP dyrektor Stadionu Śląskiego Marek Szczerbowski.

W tym roku główną atrakcją towarzyszącą układaniu żywego napisu była wystawa pojazdów i sprzętu wojskowego przygotowana przez Grupę Śląsk z Zabrza. Wojewódzki Ośrodek Kultury i Sportu "Stadion Śląski" przygotował podobny happening na Dzień Niepodległości już po raz trzeci. Dwa lata mieszkańcy regionu ułożyli datę "11.11.11.", przed rokiem była to duża polska flaga.

"Liczymy, że któryś z uczestników podda pomysł, co ułożyć za rok. Bardzo byśmy jednak chcieli zorganizować tę imprezę na arenie głównej. Z niecierpliwością czekamy, aż urząd marszałkowski odda stadion po modernizacji. Na dużym obiekcie byłoby pewnie kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy ludzi" - ocenił Szczerbowski.

Od kilku lat organizowane przez Stadion Śląski wydarzenia odbywają się na bocznych boiskach obiektu. Główna jego część jest modernizowana od 2009 r. W lipcu 2011 r. przy podnoszeniu konstrukcji dachu miała miejsce awaria, w następstwie której dotąd nie podjęto zasadniczych prac.

Właściciel Stadionu Śląskiego, czyli urząd marszałkowski, dysponuje już poprawionym projektem dachu. W najbliższych miesiącach ma być wiadomo czy dotychczasowy wykonawca wróci do robót. Według niedawnych szacunków przy braku problemów w finansowaniu zakończenie modernizacji obiektu wraz z budową dachu mogłoby być realne w 2016 r.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje