Sienkiewicz: Zdążymy z ustawą dot. środków przymusu bezpośredniego

Nie będzie takiego dnia, w którym z mocy prawa, wszystkie służby mundurowe nagle stracą prawo używania środków przymusu bezpośredniego - powiedział w czwartek szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. Podkreślił, że MSW zdąży z przygotowaniem ustawy w tej sprawie.

MSW przygotowało projekt ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, bo w maju 2012 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy kilku ustaw, odnoszących się m.in. do policji, a które dotyczą zasad stosowania przymusu bezpośredniego i odsyłają do rozporządzeń, są niezgodne z konstytucją. Regulacje te stracą moc 5 czerwca 2013 r. i wtedy ma wejść w życie nowa ustawa.

- Nie ukrywam, że jesteśmy pod silną presją czasu. Mamy bardzo określony termin - 5 czerwca, do którego musimy zamknąć prace legislacyjne - powiedział Sienkiewicz w radiu TOK FM. Dodał, że m.in. z rozmów z przewodniczącym sejmowej komisji spraw wewnętrznych Markiem Biernackim wynika, że są "wszelkie szanse, by zdążyć przed tym terminem".

Reklama

- Chciałem uspokoić obywateli, nie będzie takiego dnia, w którym z mocy prawa wszystkie służby mundurowe nagle stracą prawo używania środków przymusu bezpośredniego - dodał. Zaznaczył jednocześnie, że prawnicy mają rozbieżne zdania, czy brak uregulowania oznaczałby zakaz używania w ogóle jakichkolwiek środków, czy wolną rękę w tej kwestii.

Sienkiewicz mówił także, że najważniejszym zadaniem dla szefa MSW jest pion policyjny. - Wyzwaniem nie przez zaniedbania, przez zły stan korpusu policyjnego - bo to świetni ludzie, świetni fachowcy i dobrze przetrenowane struktury. Ale dlatego, że to policjanci jako przedstawiciele państwa polskiego mają największy styk z obywatelami spośród państwowych służb - mówił. Podkreślił, że na ukończeniu jest reforma dot. m.in. likwidacji wybranych posterunków policji.

Sienkiewicz mówił też, że dopiero powołanie szefa ABW pozwoli wrócić do tematu służb specjalnych. Podkreślił, że w odniesieniu do reformy tych służb, są analizowane różne modele. - Paręnaście lat temu za rządów SLD przyjęto pewien system, który jest pewnego rodzaju kopią rozwiązań anglosaskich. On się w pewnej mierze w zakresie pracy służb nie sprawdza i myślę, że trzeba dokonać pewnej korekty" - powiedział minister. Dodał, że zadania służb zostały określone i zapisane w ustawach z lat 90. ub. wieku, dlatego należy te zadania przejrzeć. - To kwestia ergonomiki działania państwa, którą na pewno trzeba będzie w służbach zastosować - dodał.

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że w najbliższych dniach rozpocznie się procedura wyboru nowego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Szef rządu dodał, że czeka na propozycje od ministra spraw wewnętrznych.

W styczniu w związku z planowaną reformą służb specjalnych do dymisji podał się szef ABW Krzysztof Bondaryk.

Dowiedz się więcej na temat: Bartłomiej Sienkiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje