Siostra Bernadetta uniknie kary?

​- Kodeks karny przewiduje zawieszenie takiej kary. W tym momencie badane jest zachowanie skazanej po wyroku, czy przestrzega porządku prawnego i ewentualnie, czy zadośćuczyniła temu, co zrobiła - powiedziała sędzia Agata Dybek-Zdyn. Skazana za stosowanie przemocy oraz podżeganie do pedofilii siostra Bernadetta złożyła wniosek do sądu apelacyjnego o warunkowe zawieszenie kary bezwzględnego pozbawienia wolności na dwa lata.

Zakonnica powołuje się we wniosku na podeszły wiek (ma 59 lat) i działalność na rzecz Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza. Posiedzenie sądu w tej sprawie odbędzie się 24 kwietnia. 

Reklama

Zdaniem prokuratora Michała Szułcińskiego nie ma żadnych podstaw, żeby zawiesić wykonanie kary, ponieważ "postawa podczas całego postępowania przygotowawczego jak i podczas procesu siostry Bernadetty była negatywna".

- Nie poczuwała się ona w ogóle do winy. Nie odczuwała także skruchy w przeciwieństwie do drugiej ze skazanych - mówił Szułczyński.



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje