Skandal w Marynarce Wojennej. Ustawiali przetargi?

12 osób usłyszało zarzuty związane z działaniem grupy przestępczej, która miała za łapówki ustawiać przetargi na naprawy i remonty okrętów Marynarki Wojennej. Wśród nich jest ośmiu wojskowych.

O postawieniu zarzutów poinformował w czwartek PAP płk Dariusz Furmański, szef Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Gdyni. Jak podał, o przyjmowanie łapówek podejrzanych jest ośmiu wojskowych: sześciu z różnych jednostek Marynarki Wojennej, jeden z Komendy Portu Wojennego w Gdyni oraz jeden z innej jednostki.

Reklama

Z kolei zarzuty wręczania łapówek postawiono czterem cywilom - w większości przedstawicielom prywatnych firm, które wygrywały ustawione przetargi.

Furmański dodał, że łapówki nie zawsze miały formę finansową, były to także różnego rodzaju przedmioty oraz usługi.

Prokurator poinformował, że decyzją Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu starszy oficer z Komendy Portu Wojennego w Gdyni został aresztowany. Mężczyzna ten miał przyjąć korzyści majątkowe o łącznej wartości około 100 tys. zł.

Furmański odmówił informacji na temat wartości łapówek, które mieli przyjąć pozostali wojskowi. Wyjaśnił, że wobec pięciu starszych oficerów zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zakazu opuszczania kraju, poręczenia majątkowego i zawieszenia w czynnościach służbowych lub dozoru przełożonego wojskowego, a jeden podejrzany oficer został wypuszczony za poręczeniem majątkowym.

Wobec trzech cywilów zastosowano zakaz opuszczania kraju, poręczenia majątkowe i dozór policji.

Zdaniem prokuratury 11 spośród 12 podejrzanych osób miało działać w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Za przyjmowanie i wręczanie łapówek grozi kara do 10 lat więzienia.

Furmański dodał, że do zatrzymań wojskowych oraz cywilów doszło w poniedziałek. Czynności te wykonywała Żandarmeria Wojskowa z Elbląga oraz funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Żandarmeria informowała wówczas, że ogólna wartość zamówień publicznych objętych śledztwem przekracza milion złotych. Według gdyńskiej prokuratury wojskowej sprawa jest rozwojowa.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje