SLD poprze wniosek PiS o referendum ws. 6-latków

Klub SLD poprze wniosek PiS o przeprowadzenie referendum ws. obowiązku szkolnego dla 6-latków - zapowiedział w środę poseł SLD Artur Ostrowski. Przypomniał, że Sojusz poparł także obywatelski wniosek o referendum ws. 6-latków, który Sejm odrzucił.

- Uważamy, że obywatele mają prawo wyrazić swoje zdanie w tej sprawie. Dlatego będziemy głosować za poparciem wniosku PiS - zapowiedział Ostrowski. Jak wyjaśnił, Sojusz poprze ten wniosek, bo jest to konsekwencja poparcia przez SLD obywatelskiego wniosku o referendum, który w listopadzie ub.r. został odrzucony przez Sejm.

Reklama

Posłowie będą debatować nad wnioskiem PiS o przeprowadzenie referendum w środę wieczorem; wcześniej wysłuchają informacji ministra edukacji o stanie przygotowań do objęcia obowiązkiem szkolnym sześciolatków.

PiS we wniosku podkreśla, że po pięciu latach od wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków szkoły, nauczyciele, ale też polskie samorządy, wciąż nie są przygotowane do zmian. - Wiele szkół jest w bardzo złym stanie technicznym. Dzieci uczą się w przepełnionych klasach, w systemie zmianowym. Nie ma oddzielnych stref dla dzieci młodszych. Brakuje nie tylko świetlic, ale często także szatni. Dzieci narażone są na agresję, hałas i stres" - czytamy w uzasadnieniu wniosku PiS.

Zdaniem Ostrowskiego problemy z nieprzystosowaniem szkół do przyjęcia sześciolatków rozwiązuje propozycja SLD. - Można to zrobić w bezbolesny sposób. Dziecko sześcioletnie mogłoby realizować program pierwszej klasy w miejscu, w którym przebywa: w przedszkolu, w zerówce lub w szkole. Wtedy wszystkie te obawy, które zgłaszają rodzice, nauczyciele i samorządy, byłyby rozwiązane. Natomiast rząd nie chce wprowadzić tej zmiany, choć byłaby ona korzystna dla środowiska i dla samych dzieci - ocenił poseł.

Przypomniał też, że funkcjonowanie obowiązku szkolnego dla sześciolatków jest odwlekane od 2009 r. kiedy został on wprowadzony ustawą. Początkowo wszystkie sześciolatki miały pójść do pierwszej klasy od 1 września 2012 r., natomiast w latach 2009-2011 o podjęciu nauki mogli decydować rodzice. Sejm, chcąc dać samorządom dodatkowy czas na przygotowanie szkół, przesunął ten termin o dwa lata, do 1 września 2014 r. W sierpniu zeszłego roku Sejm zdecydował, że w 2014 r. obowiązkiem szkolnym objęte zostaną tylko sześciolatki z pierwszej połowy 2008 r. Pozostałe dzieci z tego rocznika rozpoczną naukę w 2015 r.

- W przyszłym roku szkolnym mielibyśmy pierwszego absolwenta szkoły podstawowej, który rozpocząłby swoją edukacje w wieku sześciu lat, gdyby PO i PSL nie odwlekała tego obowiązku szkolnego i gdyby w 2009 r. dzieci sześcioletnie poszły do pierwszej klasy. Z uwagi na to, że sam rząd nie jest pewny przygotowania polskich szkół - odwleka obowiązek, wprowadza okresy przejściowe albo wprowadza nowe formuły, które pozwalają rodzicom decydować o tym, czy jego dziecko pójdzie do szkoły, czy nie - zauważył Ostrowski.

Wniosek o referendum - poza PiS i SLD - poprze Solidarna Polska. Przeciw jest koalicja PO-PSL oraz Twój Ruch. Uchwałę w sprawie referendum ogólnokrajowego Sejm podejmuje większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Dowiedz się więcej na temat: referendum ws. 6-latków

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy