SLD: Takich Chazanów w całej Polsce jest więcej

SLD chce zmian ustawowych, które uregulowałyby kwestię stosowania przez lekarzy klauzuli sumienia tak, by nie mogła dotyczyć m.in. wypisywania recept, czy kierowania na badania. Sojusz ma zamiar przygotować projekt w tej sprawie.

Rzecznik Sojuszu Dariusz Joński wyraził w czwartek zadowolenie ze środowej zapowiedzi prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz o zwolnieniu dyrektora szpitala im. Świętej Rodziny, prof. Bogdana Chazana. To rezultat kontroli podjętej w placówce przez ratusz po tym, jak odmówiono aborcji pacjentce, która miała do tego wskazania medyczne.

- Takich Chazanów w całej Polsce jest oczywiście więcej. Deklarację wiary podpisało blisko 3 tysiące lekarzy, a to może oznaczać, że takich sytuacji w całej Polsce może być więcej i nie zawsze prezydent miasta będzie podejmował decyzję taką, jaką podjęła prezydent Warszawy - ocenił Joński.

Reklama

Dlatego też SLD zamierza przygotować pakiet zmian, które uregulują kwestię stosowania przez lekarzy klauzuli sumienia. Chodzi o nowelizację dwóch ustaw: o Narodowym Funduszu Zdrowia oraz o zawodzie lekarza i lekarza dentysty.

Do ustawy o NFZ Sojusz chciałby dodać zastrzeżenie, że lekarska klauzula sumienia nie obejmuje wypisywania recept, skierowań oraz wydawania orzeczeń. Joński wyjaśnił, że w przypadku recept chodzi np. o środki antykoncepcyjne, a w przypadku skierowań dotyczyłoby to m.in. badań prenatalnych.

W ustawie o zawodzie lekarza Sojusz chce wprowadzić przepis, który nakładałby na szpital obowiązek zawierania umowy z inną placówką, jeśli z powodu lekarskiej klauzuli sumienia na jego terenie nie można wykonać jakiejś usługi. - Jeśli nie będzie miała takiej umowy, to NFZ będzie mógł natychmiast zerwać umowę z takim szpitalem - dodał rzecznik Sojuszu.

Szpital miałby ponadto obowiązek umieszczania w widocznym miejscu informacji o tym, że lekarze nie wykonują w nim jakiś określonych usług. - Wówczas mielibyśmy sto procent gwarancji, że pacjent, który trafi do takiej placówki będzie mógł być skierowany (gdzie indziej) i będzie wiedział do kogo się udać - zaznaczył Joński. Zapowiedział, że Sojusz planuje w najbliższym czasie przeprowadzić serię konsultacji ze środowiskiem lekarskim w sprawie proponowanych przez siebie zmian.

Poseł Marek Balt z sejmowej komisji zdrowia poinformował z kolei, że wystąpi do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie, jak NFZ nadzoruje wydawanie przez szpitale środków z kontraktów zawieranych z Funduszem. - Przypadek pana prof. Chazana pokazuje, że tej kontroli państwo polskie, NFZ nie prowadzi - uważa Balt.

Kontrola stołecznego ratusza, której skutkiem jest decyzja o odwołaniu szefa szpitala Świętej Rodziny, została wszczęta po tym, jak prof. Chazan - powołując się na klauzulę sumienia - odmówił wykonania aborcji, choć były do tego wskazania medyczne ze względu na wady płodu i nie wskazał pacjentce - do czego zobowiązują go przepisy - innego lekarza lub placówki, gdzie można zabieg wykonać.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje