SP zbiera podpisy przeciw uznaniu kradzieży do 1 tys. zł za wykroczenie

SP rozpoczęła akcję zbierania podpisów przeciw rządowym propozycjom zmian w prawie karnym, zakładającym uznanie kradzieży do 1 tys. zł za wykroczenie, a nie za przestępstwo - poinformował lider partii Zbigniew Ziobro w poniedziałek.

- Uruchamiamy dziś wielką ogólnopolską akcję zbierania podpisów pod petycją sprzeciwiającą się temu prezentowi dla przestępców i złodziei, który fundują premier Donald Tusk i minister sprawiedliwości Jarosław Gowin - czyli tysiąca złotych dla przestępców - powiedział Ziobro w poniedziałek na konferencji prasowej w Sejmie.

Reklama

Zapowiedział, że swoje podpisy będzie można składać m.in. za pośrednictwem strony internetowej www.niedlakradziezy1000.pl. Poparcie dla akcji SP będzie można też wyrazić na Facebooku - poinformował lider SP.

Jak zaznaczył, jest przekonany, że inicjatywa SP spotka się z dużym odzewem społecznym. Podkreślił, że prowadzi rozmowy z różnymi osobami także "spoza polityki", które są przeciwne wprowadzeniu nowych przepisów.

 - Tysiąc złotych dla złodzieja to to, co dzisiaj proponują premier i minister sprawiedliwości przestępcom - mówił Ziobro. - Zalecam w związku z tym trzymać portfel w zasięgu ręki, bo złodzieje będą teraz rozzuchwaleni - dodał.

Z kolei poseł SP Tomasz Górski przekonywał, że zmiany w prawie karnym uderzą w drobnych kupców, którzy po wejściu w życie nowych przepisów "będą bezkarnie okradani".

Rząd Donalda Tuska jest najgorszym rządem dla polskich przedsiębiorców

Podkreślił, że kupcy, z którymi rozmawiał, przyjęli zapowiedź tych zmian z dużym zaniepokojeniem. - To kolejny projekt ustawy, uderzający w polską przedsiębiorczość, pokazujący, że rząd Donalda Tuska jest najgorszym rządem dla polskich przedsiębiorców - mówił Górski.

Zmiana progu kwotowego to jedna z ponad 160 propozycji zmian znajdujących się w projekcie nowelizacji Prawa karnego. Próg kwotowy między wykroczeniami a przestępstwami przeciwko mieniu miałby się zmienić z 250 zł do tysiąca zł (chodzi np. o kradzież, przywłaszczenie, zniszczenie rzeczy) i 300 zł w przypadku zaboru drewna w lesie. Zarazem rząd chce wprowadzić możliwość umorzenia postępowania w takiej sprawie - na wniosek pokrzywdzonego przestępstwem - w przypadku pojednania się z nim sprawcy i naprawienia szkody lub zadośćuczynienia krzywdzie.

Tak potrzebę zmian tłumaczył niedawno szef resortu sprawiedliwości: "za wykroczenie jest się karanym szybko i dotkliwie, bo to jest wysoka grzywna, oraz realnie".  - Za przestępstwo bardzo często jest się karanym po wielu, wielu miesiącach, albo i latach w sposób kompletnie niedotkliwy, bo dla złodzieja kara roku więzienia w zawieszeniu nie jest żadną karą - dodał Jarosław Gowin. Podkreślił, że grzywny mają być wyższe, a policja ma być w większym stopniu niż obecnie rozliczana nie tylko ze ścigania przestępstw, ale także dolegliwych dla obywateli wykroczeń.

Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Ziobro | prawo | przestępcy | złodzieje

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje