​Speckomisja pozytywnie o odwołaniu szefa CBA

Komisja ds. służb specjalnych pozytywnie zaopiniowała w środę wniosek ws. odwołania szefa CBA Pawła Wojtunika - poinformował minister koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński. Dodał, że pozytywne opinie uzyskały też wnioski o odwołanie dwóch wiceszefów AW i dwóch ABW.

Premier wnosiła też o opinie komisji dot. powołania nowego wiceszefa ABW - komisja również pozytywnie oceniła tę kandydaturę, stanowisko to ma objąć Norbert Loba.

Reklama

Kamiński pytany o to, kiedy może zostać powołany nowy szef CBA, oświadczył, że wniosek w tej sprawie zostanie skierowany "dopiero po odwołaniu Wojtunika".

Przypomniał, że do zakończenia procedury odwołania potrzebne są jeszcze opinie kolegium ds. służb specjalnych i prezydenta, który będzie w kraju po powrocie z wizyty w Chinach.

Kamiński odniósł się także do rezygnacji byłego szefa CBA Pawła Wojtunika. 

"Gdyby szef CBA Paweł Wojtunik nie złożył rezygnacji, dalej by pełnił swoje funkcje" - powiedział.

Nie potwierdził, czy nowym szefem CBA będzie Ernest Bejda. "Jak skończymy procedurę odwołania dotychczasowego szefa CBA, zgodnie z ustawą rozpocznie się procedura powołania nowego szefa CBA. Oczywiście taka osoba już jest; natomiast jej nazwisko podamy w momencie zakończenia procedury odwoływania obecnego szefa" - powiedział.

Wojtunik wcześniej mówił, że na jego decyzję o rezygnacji wpływ miało m.in. rozpoczęcie przez ABW postępowania kontrolnego dotyczącego jego rozmowy z b. wicepremier, minister rozwoju regionalnego Elżbietą Bieńkowską, nagranej w czerwcu 2014 r. w warszawskiej restauracji. Kamiński pytany dlaczego takie postępowanie ABW rozpoczęła teraz, powiedział: "Ja mogę zadać pytanie dlaczego ABW nie wszczęło takiego postępowania po opublikowaniu w środkach masowego przekazu rozmowy obecnego szefa CBA z osobą, która nie była uprawniona do odbierania jakichkolwiek informacji od szefa CBA. Jeśli państwo przeanalizujecie przebieg tej rozmowy, nawet bez jakiejś dogłębnej wiedzy prawnej, to zwrócicie uwagę, że tam są szokujące szczegóły łącznie z tym, że w trakcie rozmowy padają informacje o życiu intymnym jednej z osób podejrzewanych o korupcję; wysokiej urzędniczki MSZ". "Uważam, że obowiązkiem ABW było w tamtym czasie bezzwłoczne sprawdzenie, ujawnienia informacji niejawnych w tej rozmowie" - dodał.

Kamiński potwierdził, że certyfikat Wojtunika w związku z kontrolą ABW został zawieszony i wyraził nadzieję, że kontrola ta będzie przebiegała w sposób sprawny, "tym bardziej że pan Wojtunik nadal pozostaje funkcjonariuszem". "Będzie w dyspozycji nowego szefa CBA. Taki certyfikat będzie mu potrzebny, jeżeli dalej będzie chciał być funkcjonariuszem" - powiedział.

Dodał również, że niczego nie przesądza, a Wojtunik "będzie miał możliwość zajęcia swojego stanowiska, przedstawienia swoich argumentów". "Mnie, podkreślam, bez kontroli odebrano z dnia na dzień certyfikat poświadczenia bezpieczeństwa w 2009 r." - dodał, nawołując do swojej dymisji ze stanowiska szefa CBA (został odwołany przez ówczesnego premiera Donalda Tuska - PAP).

Kamiński pytany był też o decyzję prokuratury, która nie wszczęła śledztwa ws. rozmowy Wojtunika. "Nie miała dostępu do materiałów operacyjnych CBA, ABW będzie tę sprawę rozpatrywała pod innym kątem, nie z punktu widzenia postępowania karnego, ale z punktu widzenia ustawy o ochronie informacji niejawnych" - powiedział minister.

We wtorek Wojtunik, za pośrednictwem ministra Kamińskiego, złożył na ręce premier Beaty Szydło rezygnację z zajmowanego stanowiska; trwa obecnie procedura jego odwołania. Według mediów Wojtunika ma zastąpić Ernest Bejda.

Szefa CBA powołuje i odwołuje premier, po zasięgnięciu opinii prezydenta, rządowego kolegium ds. służb i sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Kadencja wygasa w przypadku śmierci lub odwołania. Odwołać można go w wyniku rezygnacji, w przypadku ponad trzymiesięcznej choroby oraz w razie niespełniania warunków powołania.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje